Marcin Gortat
TOMASZ GOLA/East News
Autor Mateusz Dziubiński - 3 Grudnia 2020

Na jaw wyszła prawda o religii Marcina Gortata. Wiele Polaków padnie z zaskoczenia, mocne stanowisko

Marcin Gortat jest najlepszym Polakiem, jaki grał w słynnej lidze NBA. Sportowiec cieszy się wielką popularnością wśród kibiców koszykówki w naszym kraju. Wielu z nich nie wie jednak, jaką wiarę wyznaje emerytowany koszykarz.

  • Marcin Gortat przez ponad 10 lat występował w słynnej lidze NBA
  • Polak rywalizował z legendami koszykówki, jak Kobe Bryant, LeBron James czy Ray Allen
  • Gortat w 2009 roku został wicemistrzem NBA
  • Popularny sportowiec opowiedział o wyznawanej przez siebie wierze

Marcin Gortat zakończył już karierę sportową, ale nadal cieszy się wielkim zainteresowaniem ze strony Polaków. Były koszykarz kilku klubów NBA jest dobrze znany kibicom, jednak nie wszyscy mogli do tej pory wiedzieć, jaką wiarę wyznaje ich idol. Informacja ta może być zaskoczeniem.

Zbigniew Boniek pławi się w luksusach. Pokazał swój dom, wszyscy patrzyli tylko na jedną rzeczZbigniew Boniek pławi się w luksusach. Pokazał swój dom, wszyscy patrzyli tylko na jedną rzeczCzytaj dalej

Teksty wybrane dla Ciebie:


Marcin Gortat jest najlepszym Polakiem w historii NBA

W historii najlepszej koszykarskiej ligi świata, czyli NBA nie było zbyt wielu koszykarzy z Polski. Swoich sił w kilku drużynach próbowali Cezary Trybański i Maciej Lampe, a blisko dołączenia do Milwaukee Bucks był Szymon Szewczyk. Dopiero Marcinowi Gortatowi udało się jednak zaistnieć na amerykańskich parkietach.

Polak rozpoczął przygodę z NBA od występów w Orlando Magic. Z drużyną z Florydy szybko dotarł do samego finału ligi, gdzie zmierzył się z naszpikowanym gwiazdami Los Angeles Lakers. Drużyna legendarnego Kobego Bryanta okazała się lepsza.

Gortat następnie przeniósł się do Phoenix Suns. W kolejnych latach był podstawowym środkowym drużyny Washington Wizards, która prezentowała się naprawdę dobrze. Polak następnie dołączył do Los Angeles Clippers, gdzie nie udało mu się zrobić kariery.

Marcinowi Gortatowi po odejściu z Clippers nie udało się znaleźć nowego pracodawcy i podjął decyzję o zakończeniu kariery. Choć koszykarz jest już na emeryturze, wciąż cieszy się wielkim zainteresowaniem kibiców. To zasługa wielu lat startów w NBA i działalności poza boiskiem.

Właśnie podano druzgocącą wiadomość. Nie żyje polski piłkarz, tysiące Polaków oglądały jego meczeWłaśnie podano druzgocącą wiadomość. Nie żyje polski piłkarz, tysiące Polaków oglądały jego meczeCzytaj dalej


Gortat szczerze o swoim wyznaniu i wierze w Boga

Wielu kibiców doskonale wie, że Gortat angażuje się we wszelkiego rodzaju akcje charytatywne. Polak słynie ze swojego dobrego serca. Nie wszyscy jednak mają pojęcie, że Marcin Gortat jest człowiekiem głęboko wierzącym.

Jakiś czas temu zdecydował się jasno zadeklarować wiarę w boga. Na stronie sport.episkopat.pl poawiła się wypowiedź Marcina Gortata na temat wiary. Emerytowany koszykarz przybliżył swoje spojrzenie na tę ważną dla każdego Polaka kwestię.

- Jestem katolikiem, a więc człowiekiem, który wierzy w Boga. Zdaje sobie sprawę, że takie deklaracje rodzą nie tylko potrzebę uzewnętrzniania swoich poglądów, ale życia opartego na zasadach chrześcijańskich. W świecie sportowym zasady wiary stanowią o czystości intencji, współzawodnictwa, walki, w której widzi się nie tylko siebie, ale drugiego człowieka. To jest po prostu dobra wola, pozytywna aura, która pozwoli każdemu zachować i rozwinąć swoje najlepsze cechy człowieka, kolegi, zawodnika.- rozpoczął Gortat.

- Moja wiara pozwala mi być po prostu prawym człowiekiem. Oczywiście nie jest to dane każdemu składającemu deklaracje wiary tak po prostu, jest to ustawiczna praca nad własnymi słabościami i niedoskonałościami, abym kiedyś w miarę upływu czasu mógł tę deklarację powtórzyć bez pretensji do siebie, że nie chciałem z własnej woli żyć w zgodzie z Bogiem, któremu winien jestem wiele jego dobroci i błogosławieństwa, o które wciąż ustawicznie proszę. - kontynuował wicemistrz NBA z 2009 roku.

- Wiara w Boga pozwala mi na życie w komforcie pozytywnych nadziei, uczuć, nie tylko w stosunku do moich bliskich, ale ludzi i świata w ogóle, dlatego uważam się za człowieka szczęśliwego z powodu wiary, która daje nadzieję. - zakończył.

Źródło: sport.episkopat.pl

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News