Gareth Bale
Autor Piotr Bernaciak - 16 Lipca 2019

Media: Gareth Bale bliski podpisania umowy z nowym klubem!

Gareth Bale jest bliski zmiany klubu. Walijski skrzydłowy nie znalazł się w planach Zinedina Zidana na nowy sezon, ale jego transfer w związku z wysokimi wymaganiami finansowymi nie był taki oczywisty. Jak podaje hiszpańska Marca, okoliczności się zmieniły, a przenosiny są już bardzo blisko.

Gareth Bale nie znalazł się w planach Zinedina Zidana na sezon 2019/2020. Francuski szkoleniowiec jasno zakomunikował Walijczykowi, że na niego nie liczy i powinien zmienić klub. Szybko jednak pojawiły się dwa problemy, które skomplikowały całą operację.

Po pierwsze, Gareth Bale nie był zbytnio zainteresowany opuszczaniem Madrytu, w którym wygodnie mu się żyje. W stolicy Hiszpanii nie tylko dobrze się czuje, ale również może rozwijać swoją drugą pasję, czyli... grę w golfa. Hiszpańskie media podały, że nawet perspektywa spędzenia całego sezonu na ławce rezerwowych nie zniechęciła Walijczyka, który miał powiedzieć, że "najwyżej będzie grał w golfa a nie w piłkę". Zawodnik upierał się, że chce wypełnić swój wielomilionowy kontrakt i nie zamierza rezygnować z najwyższej pensji w klubie.

Po drugie, zatrudnieniem Walijczyka nie było zainteresowanych wiele klubów, ponieważ ostatni sezon w jego wykonaniu pozostawiał bardzo wiele do życzenia. Żaden zespół nie zamierzał pokrywać olbrzymiej pensji Walijczyka. Co prawda swoją wielomilionową ofertę dla Garetha złożyli Chińczycy, ale nie chcieli oni płacić Realowi za transfer ani centa. Domagali się przeprowadzenia operacji transferu za darmo. Taką opcję zdecydowanie odrzucił prezes Florentino Perez.

Do gry niespodziewanie wszedł jednak Tottenham Hotspur, który jest zainteresowany ściągnięciem Walijczyka z powrotem do Londynu. Angielska drużyna jest w stanie zapłacić za niego 50-60 milionów euro, co zaakceptowaliby działacze na Santiago Bernabeu. Problemem pozostaje pensja Bale'a, która na ten moment przekracza możliwości Londyńczyków. Wiele wskazuje jednak na to, że kluby w końcu się dogadają, a Walijczyk opuści Real Madryt, ponieważ obie drużyny są zdeterminowane, by transfer doszedł do finalizacji.

Gareth Bale rozważa w tym momencie czy zdecyduje się na obniżenie swojej pensji w imię kolejnych wyzwań sportowych, czy poświęci swoją karierę piłkarską, ale zmusi Real Madryt do płacenia mu wynagrodzenia do końca kontraktu. Bliżej mu jednak do podpisania kontraktu z Tottenhamem Hotspur niż spędzenia sezonu na ławce będąc skonfliktowanym ze wszystkimi kibicami Realu Madryt. Gdyby zdecydował się na taki ruch najprawdopodobniej stałby się najbardziej wygwizdywanym piłkarzem w historii klubu ze stolicy Hiszpanii.

Następny artykuł