MMA
Pixabay
Autor Mateusz Dziubiński - 7 Kwietnia 2020

Sportowiec stoczył walkę na śmierć i życie z przestępcą. "Myślałem, że mnie zabije"

MMA to jeden z najefektowniejszych, ale i najbardziej brutalnych sportów świata. Występujący w oktagonie zawodnicy to najlepsi fighterzy świata. Są jednak sytuacje, kiedy nawet wieloletnie treningi nie są w stanie pomóc. Przekonał się o tym znany zawodnik UFC, który musiał stoczyć walkę z włamywaczem, by ochronić swoich bliskich.

MMA obok boksu to najbardziej prestiżowa z dyscyplin sportów walki. Rywalizują w niej najlepsi zawodnicy świata. Czasem zawodowi sportowcy znajdują się w sytuacji, gdy ich umiejętności z ringu muszą wykorzystać w codziennym życiu. Tak postąpił znany zawodnik UFC Anthony Smith, do którego domu wdarł się przestępca.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Żona upokorzyła go przed internautami. "Polski Messi" pokazał klasę i został gwiazdą programu Canal Plus
  2. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka
Patogwiazda Fame MMA zrobiła sobie wulgarną, nagą sesję. Tylko dla dorosłychPatogwiazda Fame MMA zrobiła sobie wulgarną, nagą sesję. Tylko dla dorosłychCzytaj dalej


MMA to nic w porównaniu z walką, jaką stoczył w obronie rodziny gwiazdor federacji

Anthony Smith to jeden z najpopularniejszych zawodników wagi półciężkiej federacji UFC. W wywiadzie dla ESPN opowiedział o zdarzeniu, do jakiego doszło niedzielnej nocy. Około godziny czwartej nad ranem Smitha obudziła jego małżonka, która stwierdziła, że ktoś porusza się po ich domu. Zawodnik przyznał swojej partnerce rację i natychmiast ruszył, by sprawdzić, co się dzieje. Szybko okazało się, że w jednym z pokoi znajduje się włamywacz. Miał on dostać się do domu gwiazdy UFC przez drzwi od garażu, które zostały otwarte. Zawodnik pod wpływem adrenaliny postanowił rozprawić się z intruzem. Odruch ten był bardzo ryzykowny.

- Nie miałem pojęcia co ma przy sobie. Zazwyczaj ludzie, którzy włamują się do czyichś domów, nie mają dobrych intencji. Spodziewałem się, że usłyszę wystrzał z broni albo że mnie dźgnie nożem. Myślałem, że ma coś przy sobie. Miałem w głowie, że mam dwie minuty na walkę z nim, zanim wyciągnie jakąś broń - powiedział Smith.

Zdjęcia młodziutkiej córki Adama Małysza wprawiają w osłupienie. Upodobniła się do potworaZdjęcia młodziutkiej córki Adama Małysza wprawiają w osłupienie. Upodobniła się do potworaCzytaj dalej


Gwiazdor UFC przystępując do walki z włamywaczem był gotów na śmierć

W czasie gdy Smith próbował obezwładnić włamywacza, jego małżonka wraz z trzema córkami zamknęła się w sypialni. W domu przebywała również teściowa zawodnika, która próbowała mu pomóc, podając nóż. Bandyta nie chciał jednak dać za wygraną.

- Żaden normalny człowiek nie walczy w ten sposób. Nie jestem najlepszym wojownikiem na świecie, ale to był niby zwykły gość, a miałem z nim naprawdę ciężko. Przyjął każdy cios, który mu zadałem. Cios, kolano, łokieć. Przyjął wszystko i nadal ze mną walczył. W całym pokoju była krew. Włamywacz odniósł obrażenia i miał obrzęk na twarzy. To była jedna z najcięższych walk w moim życiu. Przystępując do tego pojedynku byłem gotowy na śmierć - wyjaśnił Smith.

Ostatecznie po wyczerpującej kilkuminutowej walce na miejsce dotarli funkcjonariusze policji, którzy obezwładnili napastnika. Postawiono mu zarzuty, a za przestępstwo odpowie przed sądem.

Żródło: ESPN

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gwałtowny wzrost zakażonych, Japonia wprowadzi stan wyjątkowy. Wiążą się z nim kolejne zakazy
  2. Dwa ciała w mieszkaniu, na miejscu prokurator i policja. Nieoficjalnie: siostra zabiła brata, potem siebie?
  3. Reprezentant Polski o krok od hitowego transferu. Agent piłkarza zdradził, w jakim mieście ma zagrać
  4. Bayern rusza po wielkie zakupy. Klub chce sprowadzić aż czterech znanych piłkarzy
  5. Zagraniczny gwiazdor Ekstraklasy opowiedział przed tysiącami o swojej miłości. Zakochał się w pięknej Polsce
  6. Stało się, odbierają rodzicom 500 plus i to wcale nie uzależnionym. Też możesz je stracić, jeśli pobierasz jeden zasiłek

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News