nie żyje
youtube.com
Autor Mateusz Wysokiński - 7 Marca 2020

Smutne wiadomości z samego rana. Nie żyje jedna z największych legend sportu, jego gra inspirowała tysiące graczy

Nie żyje jeden z najznakomitszych sportowców wszechczasów. Hokeista, który wygrywał 11 razy Puchar Stanleya i był bardziej utytułowany niż takie legendy jak Wayne Gretzky zmarł w wieku 84 lat. Smutna informacja z Kanady obiegła cały świat, a tysiące graczy i kibiców pogrązyło się w żałobie po śmierci utytułowanego gracza, którego dokonania zainspirowały tysiące sportowców.

Nie żyje jeden z najbardziej utytułowanych hokeistów w historii świata. Były zawodnik i legenda Montreal Canadiens zmarł w domu starości w wieku 84 lat. Informację o jego śmierci potwierdziła inna, była gwiazda NHL, która nie kryje żalu po śmierci sportowca. Informacja z Kanady pogrążyła tysiące kibiców na całym świecie.

Paris Saint Germain nie zagra przez koronawirusa. Oficjalne stanowisko władz ligiParis Saint Germain nie zagra przez koronawirusa. Oficjalne stanowisko władz ligiCzytaj dalej

Nie żyje legenda hokeja. Smutne doniesienia z Kanady

Sportowcem, który dzisiejszej nocy zakończył swoje życie, jest Henri Richard. 84-latek za czasów swojej gry w Montreal Canadiens zapisał się na zawsze w historii sportu. Jako jedyny hokeista wygrywał Puchar Stanleya aż 11 razy, dzięki czemu ustanowił rekord dla najbardziej utytułowanego gracza, który grał w Ameryce. Jego osiągnięcie powielił jedynie były gwiazdor Boston Celtics - Bill Russell, który na swoim koncie ma taką samą liczbę tytułów w NBA.

Przez 20 lat swojej kariery Richard rozegrał dla Canadiens 1258 meczów, w których strzelił 358 bramek i zaliczył 688 asyst. Informacja o jego śmierci została potwierdzona przez byłego centra Canadiens i Toronto Maple Leafs, który przekazał światu smutną informację na swoim Twitterze.

Mateusz Borek odejdzie z Polsatu? Popularny komentator ogłosił swoją decyzjęMateusz Borek odejdzie z Polsatu? Popularny komentator ogłosił swoją decyzjęCzytaj dalej

Henri Richard nie żyje

Richard przez ostatnie lata swojego życia był już ciut zapomniany i trzymał się z dala od mediów. Tuż przed śmiercią przebywał w domu spokojnej starości w Laval, położonego na północ od ukochanego przez niego Montrealu.

- Zawsze trudno pożegnać legendę. Spoczywaj w pokoju. To wielki honor, móc nosić koszulkę, którą reprezentowałeś z tak wielką klasą - napisał w nocy z piątku na sobotę Doug Gilmour wspominając legendę.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Martyna Wojciechowska przekazała fanom wspaniałą nowinę. Ogromne szczęście jej i córki
  2. Śmiertelny wypadek na torach pod Żyrardowem. Nie żyje mężczyzna, ogromne opóźnienia pociągów
  3. Okropne wieści z Elbrusu. Nie żyje 41-letni Polak, doszło do strasznego wypadku
  4. Wiemy, czy Ronaldinho uniknie więzienia. Zwrot akcji w sprawie zatrzymania legendy
  5. Kompromitacja reprezentantek Polski. Miały dostać złoto, zostały zdyskwalifikowane
  6. Słowa ranią. Użył ich brat Magdy Gessler w kierunku siostry w najboleśniejszy sposób

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News