Nie żyje
Pixabay
Autor Bartosz Goluch - 16 Kwietnia 2020

Nie żyje młoda gwiazda sportu. Klub uczci jego pamięć, wzruszająca inicjatywa

Nie żyje młody zawodnik amerykańskiej ligi hokeja NHL Colby Cave. Gracz zmarł w szpitalu po ciężkiej operacji. Jego klub zamierza zrobić wszystko, by pamięć o graczu przetrwała pokolenia i zapowiada rozpoczęcie specjalnej inicjatywy, której patronem będzie zmarły.

Colby Cave występował w barwach Edmonton Oilers. Śmierć 25-letniego zawodnika była ogromnym ciosem dla zespołu i szokiem dla kibiców. Zespół z NHL zamierza dokonać wszelkich starań, by pamięć o hokeiście została zachowana jak najdłużej, a jego dorobek wpłynął na przyszłe pokolenia zawodników.

Pojawił się nowy kandydat na prezesa PZPN. Ma na koncie spore sukcesyPojawił się nowy kandydat na prezesa PZPN. Ma na koncie spore sukcesyCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Ekstraklasa szykuje się do powrotu. Jest terminarz i data wznowienia rozgrywek
  2. Polska Agencja Atomistyki wydała komunikat na temat pożaru w Czarnobylu. Dotyczy on naszego kraju

Nie żyje Colby Cave. Powstanie fundacja jego imienia

Pomysł założenia funduszu został uzgodniony z rodziną Cave'a. - Będziemy się kontaktować z różnymi osobami i próbować zrobić coś, by zmienić życie niektórych z nich. Te było naprawdę ważne dla Colby'ego. Dużo działał na rzecz społeczeństwa. Jeśli będziemy mogli pomóc dzieciom lub komukolwiek innemu grać w hokeja lub uprawiać inny sport i poprawiać w ten sposób zdrowie psychiczne, to Colby i jego żona na pewno będą z tego dumni - zaznaczył prezes Oilers Bob Nicholson.

25-letni hokeista Oilers miał problemy neurologiczne. W poprzedni wtorek Cave przeszedł operację mózgu, w trakcie której usunięto cystę. Po zabiegu lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej. Niestety Cave już się z niej nie obudził. Młody napastnik zmarł w sobotę.

Robert Lewandowski może wrócić na boisko już niebawem. Głos w tej sprawie zabrała nawet Angela MerkelRobert Lewandowski może wrócić na boisko już niebawem. Głos w tej sprawie zabrała nawet Angela MerkelCzytaj dalej

Nie żyje nadzieja NHL

Młody gracz uchodził za zdolnego zawodnika. W najlepszej lidze hokejowej świata występował od sezonu 2017/18. Najpierw reprezentował barwy Boston Bruins, a następnie przeszedł do Oilers. W tym sezonie NHL zagrał 11 spotkań, zdobył jedną bramkę w meczu przeciwko Pittsburgh Penguins.

Łącznie w NHL Colby Cave wystąpił 64 razy. W sumie strzelił cztery bramki i zanotował pięć asyst. "Colby był wspaniałym kolegą z drużyny o świetnym charakterze, podziwianym i lubianym wszędzie, gdzie grał. Nasze myśli i modlitwy kierowane są do jego żony Emily, jego rodziny i przyjaciół w tym bardzo trudnym czasie" - napisały władze Edmonton Oilers, żegnając gracza.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Martyna Wojciechowska zupełnie straciła cierpliwość. "Wszyscy mamy prawo czuć duży zawód i rozżalenie"
  2. Wchodzą, gdy lokatorzy są w środku, kradną dosłownie wszystko. Ludzie boją się włamywaczy
  3. Nie żyje wielka postać włoskiego futbolu. Był przyjacielem Zbigniewa Bońka
  4. Znany trener skoków narciarskich zaginął. Topnieje nadzieja na odnalezienie
  5. Franciszek Smuda tłumaczy się z klęski na Euro. Były selekcjoner wskazał winnych
  6. Onet: Wojewoda zmusił medyków do walki z koronawirusem. Po odmowie dostali mandaty na 5 tys. zł

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News