Nie żyje
Pixabay
Autor Mateusz Dziubiński - 17 Listopada 2020

Wybitny polski trener zmarł na koronawirusa. Współpracował z najlepszymi, był twórcą sukcesu legendy

Nie żyje wybitna postać polskiego sportu. We wtorek media w Polsce obiegła wiadomość o śmierci słynnego trenera, który pracował z najlepszymi zawodnikami w naszym kraju, ale i zagranicą. Zmarły miał udział w wielkim sukcesie jednego z najlepszych sportowców w historii. 

Nie żyje niestety kolejny znany polski trener. Tym razem wielki smutek okrył środowisko kolarstwa. Odszedł od nas szkoleniowiec, który w swoim życiu miał okazję trenować najlepszych zawodników w historii.

Nie żyje trener reprezentacji Polski. Był medalistą mistrzostw Europy i igrzysk olimpijskichNie żyje trener reprezentacji Polski. Był medalistą mistrzostw Europy i igrzysk olimpijskichCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Dramatyczne wiadomości w sprawie reprezentacji Polski. Lewandowski może nie zagrać z Holandią
  2. Agata Duda wydała nagłe oświadczenie. Pierwsza Dama zabrała głos w sprawie ciąż
  3. Adam Małysz zdradził sekret reprezentacji narodowej. Wskazał nowego gwiazdora, nie chodzi o Kamila Stocha i Piotra Żyłę


Nie żyje słynny polski trener

We wtorek Polacy otrzymali niezwykle smutne informacje o śmierci znanego trenera, który na przestrzeni lat pracował z najlepszymi zawodnikami w kraju i zagranicą. Odszedł od nas na zawsze kolejny wybitny przedstawiciel polskiego sportu, który rozsławił nasz kraj na całym świecie.

Były prezes Polskiego Związku Kolarskiego Wacław Skarul podał w mediach społecznościowych informację o śmierci Edwarda Borysewicza. Zmarły odpowiadał za sukcesy wielu polskich kolarzy, ale także legend tego sportu. Pracował m.in. z Lancem Armstrongiem.

- Kolejna smutna wiadomość - nie żyje trener kolarstwa Edward Borysewicz. Żniwo koronawirusa jest zastraszające. RiP - napisał Skarul na Twitterze. Dowiedzieliśmy się przy okazji, że Borysewicz zmarł z powodu koronawirusa. Miał 81 lat.

Edward Borysewicz to niezwykle ważna postać w historii polskiego, ale i międzynarodowego kolarstwa. Najpierw z powodzeniem prowadził on polskich zawodników, takich jak np. Mieczysław Nowicki i Krzysztof Sujka. Później rozpoczął natomiast pracę z Amerykańskimi gwiazdami.

Bunt w reprezentacji Polski. Nie tylko Robert Lewandowski ma dość Jerzego Brzęczka, jego posada wisi na włoskuBunt w reprezentacji Polski. Nie tylko Robert Lewandowski ma dość Jerzego Brzęczka, jego posada wisi na włoskuCzytaj dalej


Edward Borysewicz pracował m.in. z Lancem Armstrongiem

W 1976 roku Borysewicz wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Tam powierzono mu prowadzenie olimpijskiej kadry.Jego podopiecznym był wówczas legendarny Greg LeMond, który w swojej karierze trzykrotnie wygrał Tour de France i zdobył cztery medale mistrza świata.

Amerykańscy kolarze pod wodzą polskiego szkoleniowca sięgnęli po liczne wyróżnienia na arenie międzynarodowej. Zdobywali medale mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich. Po zakończeniu pracy z kadrą USA trenował w kilku teamach.

W trakcie pracy dla Subaru-Montgomery, który później kilkakrotnie zmieniał nazwę, pracował z młodym Lancem Armstrongiem, który później stał się największą gwiazdą światowego kolarstwa. Prowadził również słynnego polskiego kolarza Cezarego Zamanę.

Źródło: Twitter

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Teleskop ARIEL będzie zaglądał w atmosfery planet pozasłonecznych. ESA rozpoczyna prace
  2. Musiała uciec od męża alkoholika z piątką dzieci. Pani Angelika w końcu odmieniła swoje życie
  3. Tragiczna wiadomość obiegła świat sportu. Legendarny dziennikarz przegrał walkę z rakiem, zapisał się w historii
  4. Adam Małysz zdradził sekret reprezentacji narodowej. Wskazał nowego gwiazdora, nie chodzi o Kamila Stocha i Piotra Żyłę
  5. Dramatyczne wiadomości w sprawie reprezentacji Polski. Lewandowski może nie zagrać z Holandią
  6. Kierowco, pamiętaj o tym szczególe przy wymianie opon. Może cię kosztować spory mandat
  7. Ponad 1,4 mln osób może dostać częściowy zwrot za paliwo. Jest jeden warunek

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News