nie żyje
Pixabay/41330
Autor Łukasz Kowalski - 24 Grudnia 2020

Tragiczne wiadomości tuż przed świętami. Zmarł Konrad Kuśka, zapisał się w historii polskiego sportu

Nie żyje jeden z twórców potęgi ROW-u Rybnik lat 60. We wtorek nad ranem zmarł Konrad Kuśka, legendarny mechanik mistrzów Polski, a także medalistów mistrzostw świata na żużlu. Na jego sprzęcie jeździli m.in. Antoni Woryna, Andrzej Wyglenda czy Joachim Maj. Miał 92 lata.

⦁ Nie żyje legendarny mechanik ROW-u Rybnik Konrad Kuśka
⦁ Kuśka był jednym z twórców potęgi rybnickiego żużla w latach 60.
⦁ Na jego motocyklach jeździli mistrzowie Polski i medaliści mistrzostw świata
⦁ Kuśka zmarł we wtorek rano. Miał 92 lata

Nie żyje legendarny mechanik i jeden z twórców potęgi ROW-u Rybnik w latach 60. Portal rybnik.naszemiasto przekazał informacje o śmierci Konrada Kuśki. Tragiczne wiadomości potwierdził klub z Rybnika. Miał 92 lata.

- We wtorek 22 grudnia, w wieku 92 lat zmarł Konrad Kuśka, legendarny mechanik sław rybnickiego żużla - napisano w oświadczeniu.

Nie żyje Konrad Kuśka, współtwórca potęgi ROW-u Rybnik

Kuśka urodził się w styczniu 1928 roku na w Popielowie, jednej z obecnych dzielnic Rybnika. Całe swoje zawodowe życie był związany z Rybnicką Fabryką Maszyn. Motocyklami zawodników ROW-u zajmował się po godzinach.

Kuśka przygotowywał sprzęt zawodnikom z Rybnika w złotej erze tego klubu. W latach 60. ROW zdobył siedem tytułów mistrzowskich z rzędu, później także na motocyklach przygotowywanych przez Kuśkę, dorzucił kolejne dwa.

Potężny problem Realu Madryt. Młody gwiazdor poważnie kontuzjowany, opuścił boisko na noszachPotężny problem Realu Madryt. Młody gwiazdor poważnie kontuzjowany, opuścił boisko na noszachCzytaj dalej

Na maszynach przygotowanych przez Kuśkę jeździli najlepsi polscy żużlowcy tamtych lat - Antoni Woryna, Andrzej Wyglenda czy Joachim Maj. Woryna na motocyklu Kuśki zdobył pierwszy w historii Polski medal mistrzostw świata. W 1966 roku zajął trzecie miejsce. Ten wyczyn powtórzył cztery lata później.

W rybnickim klubie Kuśka pracował przez 25 lat aż do 1978 roku. Później wyjechał jeszcze do Jugosławii, gdzie z przerwami pracował do 1982 roku. Do końca życie był bardzo blisko związany z rybnickim żużlem.

- Pewnie, że mimo wieku chodzę na mecze ROW-u. Rybnik to żużel - mówił kilka lat temu w rozmowie z portalem rybnik.neszemiasto.pl.

Zmarł legendarny mechanik z Rybnika

Swoją pasję do żużla zaszczepił także w swoich kolejnych pokoleniach. Swoich sił w tym sporcie próbowali jego syn Marek oraz wnuk Adam. Ten drugi w 2006 roku na 12 miesięcy dołączył do zespołu trenera Grabowskiego.

- Dziadek do końca interesował się żużlem, komentował to, co dzieje się w speedwayu. Ubolewał, że dziś rządzi żużlem pieniądz, że w klubie więcej obcych zawodników niż swoich - powiedział wnuk legendarnego mechanika cytowany przez rybnik.naszemiasto.pl.

W ubiegłym sezonie ukochana drużyna Kuśki po dwóch latach przerwy awansowała do Ekstraligi żużlowej. Nie przetrwała tam jednak długo i po jednym sezonie spadła. Kolejne rozgrywki zacznie w I lidze.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News