nie żyje
youtube.com/ SlowTV Relax&Background
Autor Mateusz Wysokiński - 26 Marca 2020

Nie żyje ikoniczna postać angielskiej piłki nożnej. Zmarł na wirusa w młodym wieku, oficjalny komunikat klubu

Nie żyje jeden z najbardziej znanych postaci w brytyjskim footballu. Miłośnik piłki nożnej, który towarzyszył swojej drużynie przez 22 lata i widział 1076 spotkań klubu przegrał walkę z koronawirusem w wieku zaledwie 38 lat. Klub, z którym mężczyzna był związany przekazał bardzo smutne informacje do wiadomości publicznej.

Nie żyje jedna z najbardziej ikonicznych postaci angielskiej piłki nożnej. Fan Charlton Athletic, który przez 22 lata towarzyszył swojemu klubowi we wszystkich klasach rozgrywkowych, a więc także w Premier League zmarł w wieku zaledwie 38 lat. Media klubu, z którym mężczyzna był związany, przekazały najgorszą z możliwych wiadomości - kibic przegrał walkę z koronawirusem z Wuhan.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Nie żyje Andrzej Kot. Sport był dla niego całym życiem, przykra wiadomość
  2. Watykan zajął nowe stanowisko w sprawie Świąt Wielkanocnych. Wierni mogą być zadziwieni
Fantastyczne informacje w sprawie Łukasza Fabiańskiego, Oferta nie do odrzucenia, żal nie skorzystaćFantastyczne informacje w sprawie Łukasza Fabiańskiego, Oferta nie do odrzucenia, żal nie skorzystaćCzytaj dalej

Nie żyje kultowa postać angielskiej piłki. Legendarny kibic Charltonu przegrał z koronawirusem

Mężczyzną, którego śmierć potwierdziły władze Charltonu, jest Seb Lewis. Brytyjczyk, który na stadionie swojej ukochanej drużyny pojawiał się regularnie od 22 lat i ustanowił kibicowski rekord, w postaci zobaczenia 1076 spotkań drużyny odszedł w wieku 38 lat. Powodem śmierci był koronawirus. Mimo że Anglik był chory, to do końca wierzył, że będzie mógł uczestniczyć w meczach swojej drużyny.

- Uczucie, że moja 22-letnia przygoda z oglądaniem meczów Charltonu i mój rekord 1076 meczów leży w rękach rządu, sprawia, że czuje się bardzo niekomfortowo - pisał zaledwie tydzień temu Seb Lewis na swoim Twitterze.

Nie żyje legendarny trener. Poprowadził Francję do tytułu, wielka strataNie żyje legendarny trener. Poprowadził Francję do tytułu, wielka strataCzytaj dalej

Charlton oddaje hołd fanowi

Wspomnieć Seba Lewisa postanowił także sam Charlton, który złożył kondolencje rodzinie zmarłego kibica. Klub wyznał, jak głęboka była relacja Anglika z drużyną, której kibicował nieprzerwanie od 1998 roku.

- Jesteśmy naprawdę zdruzgotani, słysząc o śmierci jednego z najbardziej oddanych, lojalnych i popularnych kibiców Charltona, Seba Lewisa, w wieku zaledwie 38 lat. Seb był sercem i duszą rodziny Charltonu i był bardzo dumny z jego osiągnięć, biorąc udział w każdej grze w domu i na wyjeździe od lutego 1998 roku. Jego rekord to 1076 spotkań z rzędu . Dziękujemy Seb za twoją lojalność i poświęcenie dla drużyny - napisali na Twitterze włodarze klubu.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Nagranie nieba nad Europą sprzed roku i teraz jest niesamowite. Gigantyczna różnica
    2. Tragiczny wypadek na Mazowszu. Dwaj kierowcy zakleszczeni, jeden nie żyje
    3. Polka zmarła na koronawirusa we Włoszech. Kibice ruszają na pomoc jej synowi
    4. Justyna Kowalczyk została upokorzona przez polski związek. Sportsmenka nie kryje rozgoryczenia
    5. Juventus Turyn chce kolejnego Polaka, To może być prawdziwy hit transferowy
    6. Zaczął wbijać igłę w skórkę od banana. Genialny trik, po sekundzie na nagraniu widać powalające efekty

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News