Nie żyje kibic
Autor Piotr Bernaciak - 26 Września 2019

Smutne wiadomości po meczu. Kibic zginął w drodze na stadion

Nie żyje jeden z kibiców, który planował wybrać się na mecz. Przed spotkaniem Arsenalu doszło do bardzo przykrego incydentu, o którym mówi się na całym świecie.

Nie żyje jeden z kibiców, który chciał wybrać się wczoraj na mecz Arsenalu. 20-latek nie miał prawa wiedzieć, że po wyjściu z domu spotka go tak wielka tragedia. Wiadomości o smutnym zajściu przed wielkim wydarzeniem sportowym od samego rana. Kibice z całego świata przekazują kondolencje rodzinie młodego człowieka, który poniósł wczoraj śmierć na ulicach miasta.

20-letni mężczyzna chciał wybrać się na mecz swojej ukochanej drużyny, lecz nie udało mu się dotrzeć na stadion Emirates. Policja odnalazła jego ciało na stacji kolejowej. Wciąż wyjaśniane są przyczyny tej przerażającej zbrodni, jednak policja zdołała już odnaleźć część wiadomości na ten temat i podać je dziennikarzom. Przyczyny śmierci kibica są bardzo smutne.

Pilna decyzja PZPN. Polski klub wykluczony z rozgrywek, gigantyczna karaPilna decyzja PZPN. Polski klub wykluczony z rozgrywek, gigantyczna karaCzytaj dalej

Nie żyje kibic Arsenalu

Tashan Daniel był bardzo oddanym kibicem Arsenalu, który regularnie pojawiał się na Emirates, by wspierać swoją ukochaną drużynę. Niestety w drodze na wczorajsze spotkanie spotkało go wielkie nieszczęście. Młody mężczyzna był prowokowany przez kilku napastników. Po głośnej dyskusji doszło do szamotaniny, w trakcie której 20-latek został dźgnięty nożem.

Jego ciało zostało po pewnym czasie odnalezione na stacji. Policja wciąż bada przyczyny zbrodni, choć wiadomości o ataku napastników są już potwierdzone. Na ten moment wiemy, że nie udało się ich odnaleźć, choć akcja policji wciąż trwa. Niebawem powinniśmy poznać kolejne wiadomości na temat przykrego zajścia w Anglii. Póki co jednak policja ograniczyła się do krótkiego komunikatu.

Nie żyje kibic, który jechał na mecz

Znajomi młodego Tashana twierdzą, że był on dobrym człowiekiem, który nie byłby w stanie zrobić nikomu krzywdy i w tej tragicznej sytuacji musiał po prostu się bronić, bo wiedział, że nie było innego wyjścia. Kibice wszystkich klubów przesyłają rodzinie zabitego 20-latka kondolencje.

Następny artykuł