Trener piłkarski
Autor Łukasz Klinkosz - 2 Grudnia 2019

Kiedyś strzelił gola Polsce na mundialu. Teraz jest trenerem i stoczy najważniejszą walkę w życiu

Nowotwór zaatakował kolejnego trenera, który jest dobrze znany polskim kibicom. Ten jednak nie zamierza się poddawać i będzie walczył o życie. Jednocześnie nie zrezygnuje z prowadzenia swojej drużyny.

Nowotwór nie zawsze jest wyrokiem, jednak w każdym przypadku powoduje szkody. Dobrze wie o tym Yoo Sang-Chul, który mimo tego, że zmaga się z zaawansowanym stadium raka trzustki, będzie nadal trenował Incheon United. Ma im pomóc utrzymać się w K-League.

Polski piłkarz zdewastował rynek miasta? Klub odnosi się do doniesień prasowychPolski piłkarz zdewastował rynek miasta? Klub odnosi się do doniesień prasowychCzytaj dalej

Nowotwór nie powstrzymał Yoo Sang-Chula

Ten trener powinien być dobrze znany polskim kibicom. W przeszłości grał on w reprezentacji Korei Południowej (łącznie zaliczył 122 występy) i strzelił jednego z goli w meczu z Polską, wygranym 2:0 przez współgospodarzy mistrzostw świata 2002. W dużej mierze przyczynił się do zajęcia wysokiego, czwartego miejsca na tym mundialu.

W maju tego roku Yoo Sang-Chul zdecydował się przejąć Incheon United i uratować ten klub przed spadkiem z K-League. Objął stery w tym klubie, kiedy ten po jedenastu rozegranych meczach zdobył tylko sześć punktów. W dodatku przed sezonem Incheon stracił wielu ważnych piłkarzy, którzy zdecydowali się na wyjazd do Europy. Od czasu do czasu na murawie pojawia się tam znany z gry w Wiśle Kraków Gordan Bunoza, natomiast największą gwiazdą drużyny jest Stefan Mugosa, napastnik z Czarnogóry.

Finalnie udało mu się uratować ten klub. Po 38 meczach Incheon zdobył 34 punkty i zajął ostatnie bezpieczne miejsce w tabeli. Gyeongnam, który spadł z ligi, wyprzedził tylko o punkt. W ostatnim meczu obie drużyny grały bezpośrednio ze sobą. Padł bezbramkowy remis, który zdecydowanie bardziej ucieszył Incheon.

Nowotwór jest do przezwyciężenia

Yoo Sang-Chul nie opuścił ławki trenerskiej nawet wtedy, gdy zdiagnozowano u niego zaawansowane stadium raka trzustki. Niedługo przejmie drugą dawkę chemioterapii licząc na to, że przyniesie ona pozytywny skutek.

A wiadomo, że tak faktycznie może się stać. Idealnym przykładem jest Sinisa Mihajlović, trener Bolonii, który niedawno na specjalnie zorganizowanej konferencji poinformował wszystkich dziennikarzy oraz kibiców, że wygrał walkę z nowotworem po trzech cyklach chemioterapii.

- Jedyną rzeczą, której nie mogą stracić pacjenci to chęć do życia. Niezbędna jest też cierpliwość by walczyć z tą paskudną chorobą. Spędzanie czterech miesięcy w pokoju bez wdychania świeżego powietrza nie było łatwe - wyznał Mihajlović.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polski piłkarz zdewastował rynek miasta? Klub odnosi się do doniesień prasowych
  2. Gwiazdor Barcelony odejdzie z klubu? Ma dwie propozycje, transfer możliwy już zimą
  3. Jak zdobyć bilety na Euro 2020? Walka o miejsca na trybunach nie będzie łatwa
  4. Gwiazdor Ekstraklasy nie zagra do końca roku. Ma poważne problemy zdrowotne

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News