Sinisa Mihajlović
Autor Łukasz Klinkosz - 30 Listopada 2019

Znany trener wygrał walkę z rakiem. Niebawem wróci na ławkę

Nowotwór nie pokonał znanego trenera pracującego we włoskim klubie. W najbliższej przyszłości powinien on wrócić na ławkę i znowu prowadzić swój klub. Sam zainteresowany oficjalnie poinformował, że pokonał tę ciężką chorobę.

Nowotwór to nie jest choroba, która da się pokonać wyłącznie odwagą, potrzeba leczenia i opieki. Nigdy nie czułem się jak bohater, jestem tylko człowiekiem - powiedział na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej Sinisa Mihajlović, który zmagał się z ciężką białaczką. Nawet w trakcie chemioterapii (przeszedł trzy cykle) prowadził swoją drużynę - Bolognę, której graczem jest Łukasz Skorupski, gdy tylko lekarze udzielali mu zgody.

Przepiękny gol polskiego piłkarza. Zmieścił piłkę idealnie, bramkarz bez szansPrzepiękny gol polskiego piłkarza. Zmieścił piłkę idealnie, bramkarz bez szansCzytaj dalej

Nowotwór nie pokonał Mihajlovicia

Mihajlović o swojej ciężkiej chorobie poinformował w lipcu tego roku. Jak przyznał na konferencji, był to dla niego niezwykle trudny okres.

- Jedyną rzeczą, której nie mogą stracić pacjenci to chęć do życia. Niezbędna jest też cierpliwość by walczyć z tą paskudną chorobą. Spędzanie czterech miesięcy w pokoju bez wdychania świeżego powietrza nie było łatwe - wyznał Mihajlović.

- Powiedzieć, że tęskniliśmy to nic nie powiedzieć. Dziękujemy, że do nas wracasz - powiedział Blerim Dzemaili, kapitan Bolonii, ciepłymi słowami witając szkoleniowca. Mihajlović wspierał zespół w każdym momencie. Nawet jak był w szpitalu, a jego zawodnicy przegrywali z Brescią 1:3 po pierwszej połowie, to w przerwie tak ich zmotywował, że piłkarze odwrócili przebieg spotkania i wygrali 4:3.

Nowotwór nie miał być wymówką. Bologna musi się wziąć za siebie

Serb podziękował wszystkim osobom, które pomogły mu w walce z nowotworem. Szczególnie piłkarzom oraz kibicom, którzy przez cały proces tej walki go wspierali. Przyznał jednak, że od teraz piłkarze muszą wziąć się do roboty, bo sytuacja w tabeli Serie A nie jest ciekawa. Bo trzynastu meczach Bologna zajmuje 15. miejsce w tabeli z trzynastoma punktami na koncie.

- Nie chciałem aby moja choroba stała się wymówką dla Bolonii. Oczekiwałem więcej na boisku. Mimo wszystko jestem zły z powodu wyników drużyny oraz jej postawy. Od teraz piłkarze muszą dać z siebie 200 procent. Musimy zacząć zdobywać punkty - zakończył Mihajlović. W najbliższym meczu Bologna zmierzy się na wyjeździe z Napoli.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Oficjalnie: Unai Emery zwolniony z Arsenalu. Pojawił się komunikat władz klubu
  2. Losowanie grup Euro 2020 - data, godzina, gdzie oglądać? Telewizja przeprowadzi transmisję
  3. Reprezentant Polski ma dość. Chce zmienić klub, być może już w styczniu
  4. Nie żyje kibic popularnej drużyny. Zginął przed rozpoczęciem spotkania, bardzo smutny wypadek

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News