Piłka nożna
GLYN KIRK/AFP/East News
Autor Piotr Mika - 14 Lipca 2020

Piłkarski wicemistrz świata popłynął. Pijacki rajd będzie go słono kosztował

Piłka nożna to wielki biznes a co za tym idzie wielkie wynagrodzenia dla piłkarzy. Niestety, niektórzy zawodnicy dzięki wysokiej pensji zdają się tracić kontakt z rzeczywistością i czują się bezkarni. Przykładem może być jeden z najlepszych zawodników tego sezonu we Włoszech oraz wicemistrz świata, który nie pierwszy raz wsiada za kierownice pod wpływem alkoholu.

Piłka nożna no jeden z najpopularniejszych sportów na świecie, a wielu zawodników staje się wzorami dla milionów fanów na całym globie. Czasami jednak zawodnicy, którzy są obserwowani przez tylu fanów, wcale nie zachowują się wzorowo i nieświadomie promują negatywne zachowania. Niedawno pisaliśmy o tym, że Marcelo Brozović po raz kolejny wsiadł za kółko pod wpływem alkoholu. Teraz klub zdecydował się na wymierzenie mu kary.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Wielka radość w domu Adama Małysza. Córka przekazała radosną informację, w końcu się doczekała
  2. Dramat w kościele, 5 osób nie żyje, są ranni. Tragiczne wiadomości ze świata
Polska gwiazda niespodziewanie ogłosiła zakończenie kariery? Kibice przecierają oczy ze zdumieniaPolska gwiazda niespodziewanie ogłosiła zakończenie kariery? Kibice przecierają oczy ze zdumieniaCzytaj dalej

Piłka nożna. Marcelo Brozović złapany za jazdę pod wpływem

Włoskie media szybko dotarły do informacji o tym, że zawodnik Interu Mediolan, Marcelo Brozović pędził po ulicach stolicy Lombardii pod wpływem alkoholu, łamiąc przy tym także inne przepisy ruchu drogowego. Dla Chorwata, który w 2018 roku został wicemistrzem świata, nie jest to niestety pierwszy raz, gdy decyduje się na prowadzenie samochodu po pijanemu. Wcześniej jednak miało to miejsce w jego ojczyźnie.

Tym razem na taki wybryk zdecydował się w Mediolanie i może tego pożałować. Policjanci którzy zatrzymali pomocnika Interu zatrzymali jego prawo jazdy i nie wiadomo kiedy reprezentant Chorwacji je odzyska. Co więcej do akcji wszedł także klub, który nie chciał pozostawić sprawy bez reakcji ze swojej strony. Władze Interu zdecydowały się na finansowe ukaranie Brozovicia, który będzie musiał zapłacić... 100 tys. euro. Z jednej strony kwota jest dość wysoka, z drugiej jednak, dla zawodnika który zarabia 3,5 mln euro za sezon (dane ze strony fcinter.pl) taka kwota to... niecałe dwie tygodniówki.

Bohaterski czyn reprezentanta Polski. Rzucił się w ogień, by ratować człowiekaBohaterski czyn reprezentanta Polski. Rzucił się w ogień, by ratować człowiekaCzytaj dalej

Inter Mediolan wypadł z walki o Scudetto

Władze klubu z pewnością jednak nie są zadowolone z zachowania swojego zawodnika. Nie dość, że nadszarpuje on dobre imię klubu, to jego wybryki świadczą o nie do końca sportowym prowadzeniu się poza treningami. Brozović był kluczowym zawodnikiem Interu w tym sezonie, jednak jego powrót po niegroźnej kontuzji nie spełnia oczekiwań trenera Antonio Conte. Teraz zawodnik sam sprowadza na siebie kolejne kłopoty.

Jednakże dla Interu Mediolan zachowanie Marcelo Brozovicia to nienajwiększy problem. Wcześniej podopieczni Antonio Conte długo liczyli się w walce o Scudetto, jednak po wznowieniu rozgrywek pogubili wiele punktów i nie zdołali dogonić równie kiepsko grającego Juventusu oraz Lazio, przez co stracili szansę na mistrzostwo Włoch w tym sezonie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Masz w domu stare płyty? Niektóre są warte fortuny, warto przetrzepać piwnice, bo można sporo zarobić
  2. Fenomenalne nagranie. Przelot komety uchwycony przez Międzynarodową Stację Kosmiczną
  3. Szokujący wpis Marcina Gortata na Instagramie. Momentalnie spotkał się z falą krytyki, niezrozumiałe zachowanie
  4. Kultowy klub o krok od awansu do polskiej Ekstraklasy. Mogą awansować za tydzień, trzeba spełnić jeden warunek
  5. Szokujący wpis Marcina Gortata na Instagramie. Momentalnie spotkał się z falą krytyki, niezrozumiałe zachowanie
  6. Zdjęcia - Zwolennik Andrzeja Dudy postanowił w nietypowy sposób wyrazić poparcie

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News