Trener PSG
MANU FERNANDEZ/AFP/East News
Autor Aleksy Kiełbasa - 19 Sierpnia 2020

Trener PSG był wściekły po meczu Ligi Mistrzów. Mimo wygranej i problemów z chodzeniem ruszył w kierunku sztabu rywala

PSG gładko poradziło sobie wczoraj z RB Lipsk w półfinale Ligi Mistrzów, wygrywając 3:0. Mimo to szkoleniowiec Francuzów Thomas Tuchel, po ostatnim gwizdku nie od razu świętował ze swoimi piłkarzami. Opiekun paryskiej ekipy był na tak zdenerwowany na trenera rywali, że nawet stabilizator, który Niemiec ma na swojej nodze, nie przeszkodził mu, aby pofatygować się żwawo w jego kierunku.

PSG mecz półfinałowy Ligi Mistrzów z RB Lipsk miało pod kontrolą. Paryżanie od początku dyktowali swoje warunki gry i jeszcze w pierwszej połowie zdołali strzelić dwie bramki. Najpierw trafienie zanotował Marquinhos, a później gola zdobył Angel Di Maria. W drugiej części spotkania wynik ustalił Juan Bernat. Mimo wyraźniej dominacji swoich podopiecznych, trener Thomas Tuchel był bardzo zdenerwowany po ostatnim gwizdku. O co chodziło szkoleniowcowi Les Parisiens?

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Piotr Żyła zadziwił wszystkich Polaków. Nie ma czasu na romanse, wsiadł na traktor i wtedy się zaczęło (FOTO)
  2. Pilny apel sanepidu, trwają poszukiwania mieszkańców. Proboszcz ma koronawirusa

Spięcie po ostatnim meczu Ligi Mistrzów

Chwilę po zakończeniu spotkania, Thomas Tuchel odebrał gratulacje od swojego rodaka i trenera RB Lipsk Juliana Nagelsmana. Pomimo problemów z chodzeniem, Tuchel postanowił również porozmawiać z Danielem Behlauem, trenerem od przygotowania fizycznego w drużynie z Lipska. Wszystko zarejestrowały kamery, które wychwyciły, jak Thomas Tuchel żywiołowo tłumaczy coś jednemu z asystentów Nagelsmana.

Bartosz Białek oficjalnie w VfL Wolfsburg. To piąty najdroższy transfer w historiiBartosz Białek oficjalnie w VfL Wolfsburg. To piąty najdroższy transfer w historiiCzytaj dalej

Trener PSG miał pretensje do sztabu RB Lipsk

Zarówno trener PSG, jaki i RB Lipsk odnieśli się później do tej sytuacji.

- To była sprawa tylko pomiędzy mną a Julianem. To jest w porządku między dwoma trenerami. Ale wtedy włączył się ktoś trzeci. Nie spodobało mi się to, ale już wszystko zostało wyjaśnione - powiedział Thomas Tuchel.

Nieco bardziej rozmowny był Julian Nagelsman, który o tej wymianie zdań powiedział nieco więcej.

- Często faulowaliśmy, co widać w statystykach. To nie było planowane, ale często byliśmy spóźnieni. Narzekał na to, bo chciał chronić swoich piłkarzy. To normalne. Mieliśmy 34 faule na koniec meczu, więc łatwo to sobie wyobrazić - stwierdził trener RB Lipsk.

Źródło: sport.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Już pewne, Sejm zatwierdził ustawę. Kierowcy będą zachwyceni
  2. Doigrali się. Ogromne kary dla UPC, będą prezenty dla klientów
  3. Piotr Żyła zadziwił wszystkich Polaków. Nie ma czasu na romanse, wsiadł na traktor i wtedy się zaczęło (FOTO)
  4. Wyciekło nieznane zdjęcie Marty Linkiewicz. Zapozowała zupełnie nago, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)
  5. Prezes Barcelony potwierdził najważniejszą informację. Ogłosił wszystko w środku nocy
  6. Wideo - Przerażający wypadek. Ciężarówka z impetem wjechała w samochody osobowe

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News