Prezes PZPN
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Aleksy Kiełbasa - 10 Września 2020

PZPN straci wielkie pieniądze? Wszystko przez zamieszanie z kibicami reprezentacji Polski

PZPN może stracić potężne pieniądze na pandemii, co jest związane z nieobecnością kibiców na stadionach. Reprezentacja Polski ma w tym roku rozegrać pięć spotkań w kraju. Dwa z nich, czyli mecze towarzyskie, być może będą dostępne dla fanów, ale te w ramach Ligi Narodów już niekoniecznie.

Niestety, ale pandemia koronawirusa nadal powoduje pewne ograniczenia i prawdopodobnie taki stan rzeczy jeszcze potrwa. Ucierpią na tym zarówno PZPN jak i kibice, bowiem obecność na trybunach tych drugich stoi pod znakiem zapytania. W 2018 r. mecze kadry na polskich stadionach obejrzało około 420 tysięcy widzów. Rok później liczba ta spadła do 273 tysięcy, ale tylko dlatego, że reprezentacja zagrała w Polsce tylko pięć spotkań. Natomiast w tym roku PZPN nie zarobił na biletach nawet grosza, bowiem żaden kibic nie zasiadł na widowni.

Żona Grzegorza Krychowiaka zaskakuje. Przed tysiącami Polaków pokazała się bez stanika. Zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Żona Grzegorza Krychowiaka zaskakuje. Przed tysiącami Polaków pokazała się bez stanika. Zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Pilne informacje z ostatniej chwili. Koronawirus w PZPN, dwie osoby są zakażone, znamy szczegóły
  2. Kierowco, będziesz bardzo zadowolony. Rewolucyjne zmiany dotyczące prawa jazdy zostały zatwierdzone

PZPN wpuści kibiców na stadiony?

Na szczęście dobrą informacją dla kibiców jest fakt, że mecze towarzyskie będą organizowane przez PZPN. Na ten rok mamy zaplanowane gry kontrolne z Finlandią i Ukrainą. W związku z tym, że w Polsce stadiony mogą być wypełnione w 50%, to można przypuszczać, że na spotkanie towarzyskie z Finlandią w Gdańsku fani zostaną wpuszczeni na trybuny. Oznacza to, że na obiekcie Lechii powinno pojawić się około 20 tysięcy osób. Jednak nasza federacja czeka jeszcze na decyzję UEFA, która rozważa otwarcie stadionów na Ligę Narodów, ponieważ ostatnie widowiska wyglądały niezwykle smutno, a w większości krajów areny i tak są już pootwierane. A w związku z tym, że dwa dni później gramy w LN z Włochami, PZPN mógłby sprzedawać wejściówki w pakietach.

Żona Adama Małysza wyjawiła, co robi ze swoim mężem. Wszystko wydało się przez jedno zdjęcie (FOTO) Żona Adama Małysza wyjawiła, co robi ze swoim mężem. Wszystko wydało się przez jedno zdjęcie (FOTO) Czytaj dalej

Zbigniew Boniek komentuje kwestię kibiców

W rozmowie ze sport.pl, Zbigniew Boniek odnosi się do kwestii otwarcia stadionów. Prezes PZPN uważa, że trybuny powinny zostać udostępnione dla kibiców, a według niego UEFA powinna zadbać głównie o bezpieczeństwo zawodników na murawie.

- Moim zdaniem UEFA powinna dbać głównie o to, by na boisku w strefie zero było bezpieczne i był tam przestrzegany protokół sanitarny. To, co dzieje się na trybunach, powinno zależeć natomiast od państwa, w którym jest mecz. Na widowni powinny obowiązywać regulacje krajowe. Jeżeli jest kraj, w którym podczas meczów ligowych nie ma możliwości, by kibice wchodzili na stadion, to na reprezentację fani też nie wejdą. Jeśli w Polsce możemy na meczach ligowych wpuszczać 50 proc. kibiców, to chcielibyśmy mieć to samo prawo również na meczach kadry – mówi Boniek cytowany przez sport.pl.

Słowa prezesa brzmią bardzo rozsądnie i należy mieć nadzieję, że UEFA przychyli się do otwarcia stadionów. Zbigniew Boniek powiedział, że na razie pozostaje cierpliwie czekać na decyzję. Niemniej może dojść do sytuacji, w której kibice pojawią się na meczu Polski z Finlandią 7 października, ale już 3 dni później w trakcie spotkania Polska – Włochy wstępu na stadion już mieć nie będą.

Źródło: sport.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ruszyły kontrole z PIP, zapukać mogą i do ciebie. Najwyższa kara wynosi aż 30 tys. zł
  2. Kosmiczne umięśnione myszy wróciły na Ziemię. Niezwykły eksperyment NASA
  3. Już dzisiaj może dojść do prawdziwego hitu transferowego. Legia Warszawa sprowadza prawdziwą gwiazdę
  4. Gigantyczny skandal w Lidze Mistrzów. Miało dojść do wielkiego fałszerstwa, klub czuje się oszukany
  5. Była oficjalna oferta za Messiego. Wyciekły dokumenty, bajońskie sumy dla Argentyńczyka
  6. Do tej pory był normalnym górnikiem. Dzięki wielkiemu odkryciu w ciągu doby stał się milionerem

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News