Gareth Bale
Instagram/Gareth Bale
Autor - 24 Stycznia 2020

Kolejna kontuzja gwiazdy Realu Madryt. W 2020 roku ten piłkarz wystąpił tylko raz

Real Madryt w najbliższym czasie będzie musiał sobie radzić bez ważnego zawodnika. Doznał on kolejnej kontuzji, która niestety wyklucza go z gry. W 2020 roku wystąpił tylko raz.

Real Madryt prezentuje się coraz lepiej. Królewscy od początku roku rozegrali pięć meczów i każdy z nich wygrali. Jednak tylko raz pomagał im piłkarz, który doznał niedawno kolejnej kontuzji.

Z ostatniej chwili: uwielbiany sportowiec zmarł po wypadku. Przegrał najważniejszą walkęZ ostatniej chwili: uwielbiany sportowiec zmarł po wypadku. Przegrał najważniejszą walkęCzytaj dalej

Real Madryt straci kluczowego piłkarza

Chodzi o Garetha Bale'a, który doznał kolejnej kontuzji. Tym razem będzie pauzować z powodu urazu kostki. To druga kontuzja Walijczyka w 2020 roku. Wcześniejszej doznał na treningu, przez co nie zagrał w meczu o Superpuchar Hiszpanii, w którym Real wygrał z Atletico Madryt, z powodu problemów z udem.

Łącznie Bale nabawił się w Realu Madryt az 25. kontuzji. To oszałamiająca liczba, jednak Królewscy wiedzieli, na co się piszą, ściągając go z Tottenhamu. Walijczyk miał problemy zdrowotne już wcześniej, kiedy grał w ekipie Kogutów. Łącznie był tam kontuzjowany 24-krotnie.

Real Madryt będzie mógł z niego skorzystać dopiero podczas meczu z Atletico

Po raz pierwszy w 2020 roku Bale zagrał dla Realu w meczu 1/16 finału Pucharu Króla z Unionistasem Salamanca, który Królewscy wygrali 3:1. Właśnie on zdobył dla swojej drużyny pierwszą bramkę. Niestety już w 53. minucie zmienił go Brahim Diaz, ponieważ Walijczyk nie mógł kontynuować spotkania. "Marca" informuje, że nie zagra na pewno w niedzielnym meczu z Realem Valladolid i prawdopodobnie nie pojawi się również nawet na ławce w 1/8 finału Pucharu Króla, w którym Los Blancos zagrają z Realem Saragossa.

Bale ma być gotowy do gry 1 lutego. Właśnie wtedy Real Madryt zmierzy się na swoim stadionie z Atletico Madryt. Na ten moment drużyna Zinedine'a Zidane'a zajmuje drugie miejsce w lidze. Pierwsza jest FC Barcelona, która ma tyle samo punktów (43), ale nieznacznie lepszy bilans bramkowy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dawid Kubacki nie popada w samozachwyt. "Ciągle mam nad czym pracować"
  2. Z ostatniej chwili: uwielbiany sportowiec zmarł po wypadku. Przegrał najważniejszą walkę
  3. Jarosław Niezgoda nie podpisał kontraktu z Portland Timbers. Znamy prawdziwą przyczynę
  4. Zbigniew Boniek porównał Ekstraklasę do Premier League. "Tam też kopią się po głowach"
  5. Krzysztof Piątek podjął decyzję. Już wiadomo, w jakim klubie będzie występował
  6. Smutne doniesienia o zdrowiu uwielbianego skoczka narciarskiego. Walczy z groźną chorobą, nie chce zmarnować ani chwili

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News