Reprezentacja Brazylii Robinho
AFP/EAST NEWS
Autor Łukasz Kowalski - 16 Października 2020

Burza po transferze legendarnego reprezentanta Brazylii. Sponsor się wycofał z "szacunku do kobiet"

Reprezentacja Brazylii w swoich szeregach miała wielu genialnych zawodników, którzy jednak poza boiskiem nie byli wzorami do naśladowania. Jeden z byłych graczy Canarinhos niedawno wrócił do ojczyzny. Jego transfer wywołał wielkie zamieszanie, a z klubem rozwiązał kontrakt jego główny sponsor.

Reprezentacja Brazylii słynie z wybitnych piłkarzy, którzy poza boiskiem przegrywali z używkami i niesportowym trybem życia. Jednym z nich bez wątpienia jest Robinho, którego Pele nawet mianował na swojego następcę. Kariera byłego gracza Realu Madryt nie przebiegła jednak zgodnie z planem.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Media: Kamil Grosicki zmienił klub. Transfer last minute do dwukrotnego zwycięzcy Ligi Mistrzów
  2. Z jej konta zniknęło nagle 1430,17 zł. Masowo ściągają absurdalną opłatę, apel Sasina nic nie dał
  3. Jerzy Engel w oparach absurdu. Słowa o Arkadiuszu Miliku będą się za nim ciągnęły bardzo długo
Narzeczona Artura Szpilki zaskakuje. Poddała się operacji na intymnych częściach ciała, jej wyznanie rozbraja (FOTO)Narzeczona Artura Szpilki zaskakuje. Poddała się operacji na intymnych częściach ciała, jej wyznanie rozbraja (FOTO)Czytaj dalej

Reprezentacja Brazylii była pełna niespełnionych geniuszy

Brazylijczyk kilka dni temu po raz kolejny wrócił do ojczyzny, aby kontynuować ta swoją karierę. 36-letni zawodnik został nowym zawodnikiem Santosu, co przyniosło gwałtowne i nieoczekiwane skutki dla klubu. Główny sponsor drużyny Orthoprice po ogłoszeniu transferu Robinho ogłosiła, że nie będzie dłużej wspierać brazylijskiego giganta.

- Jesteśmy wielkimi fanami Santosu i mamy ogromny szacunek do historii tego klubu. Jednak, gdy dowiedzieliśmy, że Robinho podpisał kontrakt, to musieliśmy się wycofać ze sponsorowania klubu. Nie możemy przekroczyć wartości etycznych i moralnych, takich jak ludzka godność. Kobiety stanowią silną grupę naszych klientów, dlatego z szacunku do nich, podjęliśmy taką decyzję - napisała firma w oświadczeniu.

Robinho w grudniu po raz drugi stanie przed sądem. Chodzi o sprawę sprzed siedmiu lat. W 2013 roku w jednym z Mediolańskich lokali brazylijski gwiazdor razem ze swoimi kolegami miał dokonać gwałtu zbiorowego na 23-letniej wtedy Albance. Zawodnik podczas przesłuchania w 2014 roku zaprzeczał wszystkim zarzutom. Przyznał jedynie, że uprawiał z ofiarą seks oralny.

Otylia Jędrzejczak pójdzie do sądu? Chodzi o przepisy rządu, Otylia Jędrzejczak pójdzie do sądu? Chodzi o przepisy rządu, "będę walczyć"Czytaj dalej

Robinho wielkim problemem klubu

Niedawno na jaw wyszły transkrypcje rozmowy telefonicznej Robinho z jego przyjacielem Ricardo Falco, który także miał uczestniczyć w procederze. Rozmowy, które można przeczytać na stronie globoesporte.globo.com, rzucają nowe światło na sprawę Brazylijczyka. Jest tak także zapis rozmowy Robinho z Jairo Chagas, który feralnego wieczora dawał koncert w lokalu, w którym doszło do gwałtu.

Robinho: - Policja nic mi nie może zrobić. Nie było żadnych kamer. Powiem, że byłem z tobą i razem wróciliśmy do domu.
Jairo: - Ale przecież uprawiałeś z nią seks?
Robinho: - Nie. [Piłkarz wymienia znajomych, którzy mieli to robić]
Jairo: - Widziałem cię, jak wkładałeś jej do ust swojego penisa.
Robinho: - Ale to nie znaczy, że uprawiałem z nią seks.

Sąd w Mediolanie w 2017 roku skazał Robinho na 9 lat pozbawienia wolności. Zawodnik odwołał się od wyroku i czeka na rozprawę w drugiej instancji. Ponowne rozpatrzenie przez sąd zaplanowane jest na początek grudnia. W obronie piłkarza staje jego obecny klub, Santos.

- Jako klub nie możemy odnieść się do oskarżenia, ponieważ sprawa jest toczona we Włoszech i dla dobra śledztwa jest objęta tajemnicą. Santos przestrzega wszelkich moralnych zasad, w tym tej, która mówi o domniemaniu niewinności i poszanowaniu rzetelnego procesu prawnego. Wciąż Robinho nie został prawomocnie skazany, więc nie możemy mu uniemożliwić wykonywania zawodu - napisały władze Santosu w oświadczeniu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Stracił prawko za jazdę po pijaku. Zaskoczył egzaminatora na placu manewrowym
  2. Rząd zagina parol na przeciwników maseczek. Morawiecki pewny swego
  3. Marzyła o jachcie, ale zdecydowała się na skromniejszy zakup. Wiemy, co Iga Świątek kupiła za pieniądze z wygranej
  4. Polski gwiazdor apeluje do Jerzego Brzęczka. Chce zagrać w kadrze, "Zasłużyłem sobie na to i zapracowałem"
  5. Nie żyje legenda polskiego sportu. Mistrz Polski na zawsze pozostanie w sercach kibiców
  6. Pilny apel rządu. Nie jest dobrze. Najnowszy komunikat może bardzo niepokoić Polaków wyjeżdzających za granicę

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News