Reprezentacja Polski
Pixabay
Autor Bartosz Goluch - 2 Kwietnia 2020

Reprezentantka Polski w kryzysowej sytuacji. Jeśli nie będzie się pilnować czeka ją więzienie

Reprezentacja Polski była największym sportowym marzeniem Moniki Stachowskiej. Po jego spełnieniu i zakończeniu kariery polska szczypiornistka postanowiła spełnić kolejne i udała się w podróż dookoła świata. Niestety wybrała najgorszy możliwy moment i z powodu epidemii koronawirusa wpadła w spore tarapaty.

Była zawodniczka w związku z obostrzeniami związanymi z epidemią utknęła w Argentynie. Kraj zamknął bowiem granice i powrót Stachowskiej do ojczyzny okazał się niemożliwy. Na tym jednak nie koniec kłopotów naszej reprezentantki.

Prawda wyszła na jaw po czasie. Poznaliśmy smutne kulisy rozwodu Piotra ŻyłyPrawda wyszła na jaw po czasie. Poznaliśmy smutne kulisy rozwodu Piotra ŻyłyCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Prawda wyszła na jaw po czasie. Poznaliśmy smutne kulisy rozwodu Piotra Żyły
  2. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka

Reprezetacja Polski. Stachowska w tarapatach

- Wszyscy Europejczycy, którzy przybyli do Argentyny mają obowiązek kwarantanny. Poza tym takie zarządzenie o zakazie opuszczania domów panuje też w kraju - relacjonuje w rozmowie z TVP Sport zawodniczka. W Ameryce Południowej obowiązują surowe restrykcje związane z koronawirusem. - Ewentualne wyjście to tylko wizyta pojedynczo w aptece, sklepie i w tzw. awaryjnych sytuacjach. Gdybyśmy wyszli w innym celu, trafiamy do więzienia. A to byłoby gorsze od uziemienia w domu. Na ulicach jest policja i są kontrole. Zatrzymanych jest już ponad 8 tysięcy osób, które mają wyroki za złamanie warunków kwarantanny - tłumaczy.

Polka jest w kropce, bo nie wie, kiedy wróci do kraju. Na domiar złego jej potrzebuje jeden z członków rodziny. - Na początku byliśmy zmieszani, nie wiedzieliśmy co robić. Starsza osoba w rodzinie potrzebowała opieki więc postanowiliśmy, że wracamy. Okazało się, że nie bardzo jest czym. Jesteśmy w kontakcie z polską ambasadą w Argentynie. Sytuację w Polsce udało nam się opanować. Na tę chwilę jednak nie ma potwierdzonego lotu do Polski, a my nie mamy jak wyjechać z Mendozy, więc zostajemy - mówi.

Świat opłakuje śmierć gwiazdy. Mistrz sportu zabrany przez wirusaŚwiat opłakuje śmierć gwiazdy. Mistrz sportu zabrany przez wirusaCzytaj dalej

Kwarantanna nie taka straszna

Stachowska nie narzeka jednak na warunki bytowe w Argentynie. Naszej reprezentantce dopisuje również humor. - Mamy co jeść, mamy słońce, mamy pyszne jedzenie, mamy wino. Nasze mieszkanie jest teraz większe od tego, które mamy w Polsce. Tu jest też po prostu taniej niż w naszym kraju - mówi.

Wolny czas Stachowska spędza wraz z partnerem na ćwiczeniach, rozmowach oraz czytaniu prasy. Tęskni jednak za krajem i chce jak najszybciej wrócić do Polski.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zaczęło się, pierwsze biuro podróży w Polsce upadło. Jest niewypłacalne, wiadomo co dalej z klientami
  2. Wstrzymano przyjęcia do zakaźnego szpitala MSWiA. Zabrakło miejsc dla zakażonych koronawirusem
  3. Prawda wyszła na jaw po czasie. Poznaliśmy smutne kulisy rozwodu Piotra Żyły
  4. Znany piłkarz idzie do wojska. Przed nim cztery tygodnie w zupełnie nowych warunkach
  5. Cały świat piłki nożnej płacze po stracie. "Zmarł nasz papież"
  6. Ograniczenia pilnie zmienione. Rząd cichcem wyłączył jedną grupę z zakazów

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News