Reprezentacja Polski Arkadiusz Milik
Autor Piotr Bernaciak - 14 Października 2019

Mocne słowa Arkadiusza Milika po meczu z Macedonią. "Zobaczymy, czy pojadę na Euro"

Reprezentacja Polski wygrała wczoraj z Macedonią Północną 2:0. Strzelec drugiego gola dla naszego zespołu nie był jednak do końca zadowolony z meczu. Jego słowa zaskoczyły fanów z całej Polski.

Reprezentacja Polski zapewniła sobie awans na mistrzostwa Europy rozgrywane w przyszłym roku. Wydawałoby się, że wszyscy powinni cieszyć się z zapewnienia sobie wyjazdu na turniej, a zwłaszcza strzelcy decydujących bramek. Jeden z nich jednak w wywiadzie pomeczowym nie okazywał do końca zadowolenia. Jego tajemnicze słowa bardzo zaskoczyły fanów naszej kadry.

Arkadiusz Milik dalej jest jednym z najważniejszych zawodników reprezentacji Polski. Choć w ostatnim czasie nie gra on zbyt często, to sympatycy polskiego futbolu wciąż cieszą się, że dalej jest on w stanie dawać drużynie wiele nawet po wejściu z ławki. Wygląda jednak na to, że ta sytuacja nie zadowala snajpera Napoli. Wskazuje na to tajemnicza wypowiedź dla mediów.

Jest oświadczenie PSG w sprawie Neymara. Wiemy, ile potrwa jego przerwa od gryJest oświadczenie PSG w sprawie Neymara. Wiemy, ile potrwa jego przerwa od gryCzytaj dalej

Reprezentacja Polski awansowała na Euro

- Wiadomo, że cieszyłbym się troszeczkę więcej, jakbym dostawał więcej niż 15 minut na mecz. Może nie będę mówił nic więcej - stwierdził Arkadiusz Milik w wywiadzie dla jednej z telewizji. Wywiad nie zakończył się jednak tak szybko, choć zapewne bardzo chciałby tego sam piłkarz. Widać było, ze obecna sytuacja w drużynie nie jest dla niego zbyt komfortowa.

- Zobaczymy, czy na to Euro pojadę. Chciałbym bardzo pojechać i grać na nim regularnie. Wiadomo, że wszystko zależy ode mnie, wszystko w moich nogach. Wiarę w siebie mam, ale budują ją mecze i minuty. Jeśli ich nie ma, to ciężko o dobrą dyspozycję - dodał napastnik reprezentacji Polski i Napoli.

Arkadiusz Milik nie jest zadowolony z obecnej sytuacji

Na ten moment Arkadiusz Milik nie ma pewnego miejsca w pierwszym składzie reprezentacji. Wciąż musi o niego walczyć, a nie jest to takie proste w momencie gdy nasz napastnik wciąż nie strzelił gola w tym sezonie Serie A. Widać po nim, że obecna sytuacja nie jest dla niego zadowalająca. Pozostaje nam wierzyć w to, że jego zła passa już niedługo dobiegnie końca.

Następny artykuł