Robert Lewandowski
instagram.com/robertlewandowski
Autor Mateusz Wysokiński - 5 Czerwca 2020

Kariera Roberta Lewandowskiego mogła wyglądać zupełnie inaczej. Wszystko zmieniło się przez jeden nieznany fakt z jego życia

Robert Lewandowski był naprawdę bliski podjęcia sensacyjnej decyzji, która mogłaby całkowicie odmienić jego karierę. Nie wszyscy wiedzą, że jego piłkarska przygoda mogła wyglądać zupełnie inaczej, gdyby Polak zdecydował się na zupełnie inny krok na rynku transferowym. Dziś sam jest na pewno zadowolony z tego, że tak się nie stało.

Robert Lewandowski w 2010 roku był jednym z największych objawień europejskiej piłki. Zawodnik Lecha Poznań, który zapowiadał się na jednego z najlepszych napastników na świecie przebierał w ofertach transferowych. Jak wszyscy wiemy, przed odejściem do Borussii Dortmund był on praktycznie dogadany z właścicielami Blackburn Rovers, jednak wybuch wulkanów na Islandii przeszkodził mu w locie na Wyspy Brytyjskie. Okazuje się, że Polak miał także inną ofertę, która mogła sprawić, że jego kariera wyglądałaby zupełnie inaczej. Po latach na jaw wyszła prawda na temat niedoszłego transferu naszego reprezentanta.

Gwiazdor sportu pogrążony w żałobie. Stracił matkę w Wielkanoc, przegrała z koronawirusemGwiazdor sportu pogrążony w żałobie. Stracił matkę w Wielkanoc, przegrała z koronawirusemCzytaj dalej

Robert Lewandowski mógł zostać gwiazdą zupełnie innej ligi. Był bliski podpisania umowy

Okazuje się, że kariera Lewandowskiego w europejskiej piłce mogła zacząć się nie w Niemczech, a we Włoszech. Ówczesny piłkarz Lecha Poznań zrobił dość duże wrażenie na działaczach Genoi, którzy szukali zastępcy za Diego Millito, który odszedł do Interu Mediolan, z którym udało mu się wygrać Ligę Mistrzów. Według wyznania byłego dyrektora sportowego, Stefano Capozuccy, Polak był w centrum zainteresowań ówczesnego trenera ekipy - Gian Piero Gasperiniego, który chciał mieć Polaka u siebie za wszelką cenę.

- Kiedy opuścił nas Milito, przez jakiś czas szukaliśmy dla niego odpowiedniego zastępstwa. Wreszcie pojawił się Lewandowski. W 2010 roku on już był właściwie nasz. Gasperini znał go bardzo dobrze i był jego ogromnym zwolennikiem. - wyznaje Capozucca.

Córka Adama Małysza ujawniła rodzinny sekret. Gdy była mała, bez przerwy się bałaCórka Adama Małysza ujawniła rodzinny sekret. Gdy była mała, bez przerwy się bałaCzytaj dalej

Do transferu zabrakło wyłącznie podpisu

O tym, jak blisko było do zawarcia umowy opowiedział sam Capozucca, który przekonuje, że Polakowi zostało jedynie przejście testów medycznych i podpisanie umowy z klubem Serie A. Ostatecznie jednak, z transferu gracza Lecha zrezygnował prezydent klubu, a sam Lewandowski trafił do Niemiec, gdzie nie przerwanie od prawie 10 lat udowadnia, że jest jednym z najlepszych graczy na świecie.

- Do zamknięcia transakcji pozostały tylko testy medyczne. W ostatniej chwili z transakcji zrezygnował jednak prezydent Enrico Preziosi — mówi były dyrektor sportowy klubu z Genui.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Wojciech Cejrowski wzywa Polaków do buntu. Niewiarygodne słowa o wychodzeniu z domów
    2. Do której będą otwarte sklepy w Wielką Sobotę? Godziny otwarcia marketów
    3. Wojciech Szczęsny został upokorzony we Włoszech. Długo nie mógł uwierzyć w to, co się stało
    4. Real Madryt szykuje hity transferowe. "Królewscy" kuszą dwie wielkie gwiazdy
    5. Syn gwiazdy Serie A został zamordowany. Młody mężczyzna miał przed sobą całe życie
    6. Polski gigant dołącza do walki z epidemią. Uruchomił nową linię produkcyjną

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News