Robert Lewandowski
Maro Donato via www.imago-images.de/Imago Sport and News/East Ne
Autor Wojciech Olszowy - 14 Grudnia 2020

Robert Lewandowski pobił rekord legendy Bayernu. Niebywałe liczby Polskiego snajpera

Robert Lewandowski strzelił kolejnego gola. Uratował tym samym Bayern Monachium przed porażką. To był już jego 175 trafienie dla Bawarczyków w Bundeslidze. Oznacza to, że jest skuteczniejszy niż legenda klubu. W przeliczeniu bramek na mecz, Polak pobił rekord należący do Gerda Mullera.

  • Robert Lewandowski strzelił gola w meczu z Unionem Berlin
  • Było to już trzynaste trafienie Lewego w tym sezonie Bundesligi
  • W sumie dla Bayernu zdobył już 175 bramek w lidze niemieckiej
  • Potrzebował na to tylko 200 spotkań

Robert Lewandowski zdominował 2020 rok. Polak przez wielu ekspertów uznawany jest za najlepszego piłkarza mijającego roku. Lewandowski swoimi bramkami pobił już wiele rekordów. Trafienie w meczu z Unionem Berlin dało mu kolejny.

Robert Lewandowski wciąż skuteczny.

Robert Lewandowski wygrał w tym roku wszystko, co się da. Indywidualnie sięgał po korony króla strzelców w Bundeslide, Pucharze Niemiec oraz Lidze Mistrzów. W tych ostatnich rozgrywkach był nawet bliski wyrównania rekordu bramek w jednym sezonie, należącego do Cristiano Ronaldo - siedemnaście goli. Trzeba jednak wspomnieć, że Polak miał mniej okazji do tego. Liga Mistrzów został w poprzednim sezonie skrócona. By walczyć ze skutkami pandemii koronawirusa, trzeba było rozgrywki dokończyć w ekspresowym tempie. Dlatego też nie rozegrano spotkań rewanżowych.

Gole Roberta zachwyciły wszystkich. Jego niesamowita skuteczność poprowadziła go do zdobycia wielu nagród indywidualnych. UEFA wybrała go najlepszym piłkarzem poprzedniego sezonu. Również w innych plebiscytach był stawiany na pierwszym miejscu. Wiadomo, że nie zdobędzie wymarzonej Złotej Piłki. Szanse na to miał ogromne, ale organizatorzy nie wyłonią w tym roku zwycięzcy. Polakowi została jeszcze jedna nagroda do zgarnięcia. 17 grudnia tytuł najlepszego piłkarza świata przyzna FIFA. Lewy znalazł się w finałowej trójce, obok Leo Messiego i Cristiano Ronaldo.

W tym sezonie Robert Lewandowski także się nie zatrzymuje. W Bundeslidze idzie jak burza. Początek rozgrywek miał piorunujący. Nikt jeszcze nie wystartował tak jak on i nie strzelił tylu goli w pierwszych meczach. Teraz ma ich na koncie trzynaście. Pewnie prowadzi w klasyfikacji strzelców i zmierza po szósty tytuł najskuteczniejszego zawodnika. Za jego plecami czai się niezwykle utalentowany snajper z Norwegii, Erling Haaland. Napastnik Borussi ma o trzy trafienia mniej.

Koszmarny faul na Neymarze. Brazylijczyk opuścił boisko na noszach, pojawiły się łzy (WIDEO)Koszmarny faul na Neymarze. Brazylijczyk opuścił boisko na noszach, pojawiły się łzy (WIDEO)Czytaj dalej

Robert Lewandowski. Rekord goni rekord

W swoim dorobku, Rober Lewandowski ma niezliczoną ilość rekordów strzeleckich. Wystarczy wspomnieć chociażby słynny mecz z Wolfsburgiem. Polak wszedł wtedy z ławki i w dziewięć minut zdobył pięć bramek. Tym wyczynem ustalił dwa rekordy. Nikt nie zdobył szybszego hat-tricka ora nikt w takim tempie nie trafił pięć razy.

Lewandowski ma również zamiłowanie do jednej, konkretnej kategorii rekordów - bycie najlepszym strzelcem. Polak takie tytuły dzierży w reprezentacji Polski. Jest on najskuteczniejszym piłkarzem w jej historii - 63 bramki. Jest on również najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Bundesligi oraz w jednym sezonie.

W meczu z Unionem Berlin, "Lewy" dorzucił do swojej kolekcji kolejny rekord. Ta bramka to jego 175 trafienie w Bundeslidze jako piłkarz Bayernu Monachium. Do osiągnięcia tego wyniku potrzebował zaledwie 200 meczów. Ten wynik robi wrażenie

Jak wyliczyła oficjalna strona Bayernu, Lewandowski pobił rekord należący przez długie lata do Gerda Mullera. Legenda Bawarczyków był najskuteczniejszy w przeliczeniu goli na mecz. Jego wynik to 0,85 bramki na mecz. Tymczasem Lewandowski, dzięki ostatniemu trafieniu, ustalił swój wynik na 0,88.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News