Siłownia
Pixabay
Autor Piotr Mika - 19 Października 2020

Siłownie i kluby fitness jednak otwarte dla Polaków? Jest luka w przepisach, prawnicy nie mają wątpliwości

Siłownia, basen czy klub fitness to dla wielu ludzi jedyne miejsca, gdzie mogą zadbać oni o swoje zdrowie. Dla wielu klientów takich lokali, jak i ich właścicieli, rozporządzenie polskiego rządu mówiące o zamknięciu tego typu usług było dużym ciosem. Okazało się jednak po jego ogłoszeniu, że rozporządzenie to pozostawia bardzo duże pole do interpretacji.

Siłownia czy klub fitness to według właścicieli takich lokali jedne z bezpieczniejszych miejsc w czasie pandemii. Głównymi klientami są bowiem osoby z grupy niskiego ryzyka, a łatwo też zachować reżim sanitarny, gdyż większość siłowni pozwala na zachowanie odstępu, a sprzęt jest regularnie dezynfekowany. Tym bardziej właściciele tego typu miejsc nie chcieli zgodzić się na całkowity lockdown.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Dostaniesz list i nie wiedząc kiedy stracisz kilka tysięcy złotych. Lepiej obejrzyj dwa razy pismo, można tego uniknąć
Mariusz Pudzianowski publicznie zaatakował premiera polskiego rządu. Mariusz Pudzianowski publicznie zaatakował premiera polskiego rządu. "Oszczędź pan wstydu"Czytaj dalej

Siłownia i klub fitness jednak pozostaną otwarte?

Dla wielu osób pomysł zamykania basenów, siłowni czy klubów fitness był niezrozumiały. Zwłaszcza przy zachowaniu otwartych szkół, czy kościołów, gdzie ryzyko zarażenia się jest bardzo duże. Polski rząd szuka jednak sposobu, aby ograniczyć liczbę zachorowań na COVID-19, która rośnie bardzo gwałtownie. I ofiarą tego miały paść właśnie wspomniane siłownie czy kluby fitness.

W momencie, gdy rozporządzenie weszło w życie, okazało się, że zostawia ono jednak wiele pola do interpretacji, które można wykorzystać, aby większość osób wciąż mogła korzystać z basenów czy siłowni. Wskazują na to również prawnicy, którzy potwierdzają, że wiele z tych niedopowiedzeń można wykorzystać, jednak uważają również, że niektóre takie próby mogą skończyć się bataliami w sądzie.

Tragedia w ringu. Zawodnik dostał dwa ciosy i zmarł. Wszystko nagrały kamery (WIDEO)Tragedia w ringu. Zawodnik dostał dwa ciosy i zmarł. Wszystko nagrały kamery (WIDEO)Czytaj dalej

Specjalna intencja rządu, czy nieświadome niedociągnięcie?

Rozporządzenie z dnia 16.10 ma znaczenie dla sportowców z powodu paragrafu 6, w którym czytamy:

"Ustanawia się zakaz prowadzenia przez przedsiębiorców (…) działalności polegającej na prowadzeniu basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness, z wyłączeniem basenów, siłowni, klubów i centrów fitness:

  • a) działających w podmiotach wykonujących działalność leczniczą przeznaczonych dla pacjentów
  • b) przeznaczonych dla osób uprawiających sport w ramach współzawodnictwa sportowego, zajęć sportowych lub wydarzeń sportowych, o których mowa w ust. 13, studentów i uczniów – w ramach zajęć na uczelni lub w szkole.

Wygląda więc na to, że jeśli siłownia czy klub fitness zorganizuje zawody lub zajęcia sportowe, to ćwiczący dalej swobodnie będą mogli z nich korzystać. - Ten zapis wydaje się zrozumiały w odniesieniu do basenów. Na nich współzawodnictwo sportowe rozumiemy jako zawody, turnieje, które można organizować. Jak to się ma do współzawodnictwa na siłowni, czy w centrach fitness? Jakby to traktować tak samo, literalnie to wynika, że na siłownię możemy przyjść, gdy chcemy zorganizować zawody np. w wyciskaniu sztangi - mówi w rozmowie ze Sport.pl radca prawny Mateusz Dróżdż.

- Rzeczywiście największy problem w tym rozporządzeniu jest z tym "współzawodnictwem" i definicją osoby uprawiającej sport. W przepisach nie ma takiej definicji. Zadaniem prawników będzie teraz próba interpretacji, czy ustawodawcy chodziło o osoby uprawiające sport zawodowo, czy może osoby chcące się ruszać, ćwiczyć, rywalizować jako amatorzy. W tym drugim przypadku chodzi właściwie o każdego - dodaje inny radca prawny, Mateusz Stankiewicz.

- [...] Myślę o zajęciach prowadzonych z trenerem o określonej godzinie, które mają jakiś program, limit uczestników, są na nie zapisy. Być może właśnie o to mogło chodzić ustawodawcy, by ludzie na siłowniach czy centrach fitness się nie mieszali. Nie przychodzili, jak chcą, kiedy chcą, tylko żeby wszystko tam było zorganizowane - interpretuje Stankiewicz.

Źródło: Sport.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Stracił prawko za jazdę po pijaku. Zaskoczył egzaminatora na placu manewrowym
  2. Naukowcy alarmują o potencjalnej katastrofie. Najniebezpieczniejszy wulkan świata może wkrótce wybuchnąć
  3. Nie żyje znany reprezentant Polski w siatkówce. Był zarażony koronawirusem
  4. Córka Jarosława Bieniuka pokazała gorące zdjęcie z chłopakiem. Po chwili je usunęła, ale w sieci nic nie ginie (FOTO)
  5. Tragedia w ringu. Zawodnik dostał dwa ciosy i zmarł. Wszystko nagrały kamery (WIDEO)
  6. 14 osób nie żyje, nie mieli szans, wszystko działo się błyskawicznie. Dramatyczne wiadomości ze świata

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News