Skoczkowie Polscy
East News
Autor Piotr Bernaciak - 10 Stycznia 2021

Klęska polskich skoczków w Titisee-Neustadt. Norwegowie pokazali nam miejsce w szeregu, porażka

Skoczkowie z Polski liczyli na to, że niedzielny konkurs Pucharu Świata będzie tak dobry, jak ten sobotni. Niestety okazało się jednak, że nasi zawodnicy nie mieli dziś szczęścia. Zawiedli przede wszystkim Kamil Stoch i Piotr Żyła. Mało kto spodziewał się, że dojdzie do takiego rozstrzygnięcia.

Skoczkowie z Polski mieli pełne prawo liczyć na to, że dziś uda się zdobyć kolejne punkty jako zawodnicy czołówki Pucharu Świata. Po świetnych występach w ostatnich dniach mogło wydawać się, że dziś jesteśmy zdecydowanymi faworytami do zajęcia pierwszych kilku miejsc.

Rzeczywistość jednak dość brutalnie zweryfikowała nasze plany i pokazała, że nie możemy nigdy uważać się za stuprocentowych faworytów. Druga seria była tylko odrobinę lepsza od tej pierwszej, która została przecież uznana za kompletne rozczarowanie.

Nasi skoczkowie mogą już skupić się wyłącznie na zawodach w Zakopanem, gdzie czują się znakomicie. Pozostaje liczyć na to, że to właśnie tam uda się sięgnąć po kolejny biało-czerwony triumf w Pucharze Świata.

Skoczkowie z Polski dziś zawiedli

Nie da się ukryć, że w pierwszej serii ogromne znaczenie miały warunki, w jakich skakali nasi zawodnicy. Wyglądało to bardzo słabo, ale swój wpływ miał wiejący na niemieckiej skoczni wiatr. Małym pozytywem było to, że w drugiej serii nieco się on uspokoił.

Niemcy znów złamali ustalenia. Nie zagrali polskiego hymnu, zagrali za to norweski, kibice wściekliNiemcy znów złamali ustalenia. Nie zagrali polskiego hymnu, zagrali za to norweski, kibice wściekliCzytaj dalej

Skoczkowie nie pokazali się dziś z dobrej strony

W zasadzie jedynie Jakub Wolny mógł być zadowolony ze swojej dyspozycji w pierwszej serii, bowiem wraz z Dawidem Kubackim zajął miejsce w pierwszej dziesiątce. Reszta naszych skoczków zdecydowanie rozczarowała widzów, prezentując się gorzej niż nas do tego przyzwyczaiła.

W drugiej serii Polacy zaprezentowali się nieco lepiej, ale było to za mało, by dogonić rywali, którzy odskoczyli nam po pierwszej serii. Nastroje polskim kibicom poprawiły dopiero skoki Jakuba Wolnego i Dawida Kubackiego. Ten drugi pomimo kiepskiego lądowania został liderem z kilkupunktową przewagą nad Ryoyu Kobayashi.

Polak nie cieszył się jednak z prowadzenia długo. Już po chwili wyprzedził go Marius Lindvik, który oddał bardzo podobny skok. Wygrał jednak z naszym reprezentantem głównie dzięki znacznie lepszym notom za styl.

Skoczkowie z Polski nie odnieśli dziś sukcesu

Ostatecznie w konkursie w Titisee-Neustadt triumfował Halvor Egner Granerud, który wyprzedził swojego rodaka Daniela Andre Tande. Polacy nie mogą zapisać dzisiejszego konkursu do udanych, jednak liczą oni na swój wielki triumf na polskiej ziemi.

Lider klasyfikacji Pucharu Świata powiększył dziś swoją przewagę nad resztą stawki. Dziś świętowała Norwegia, która, podobnie jak wczoraj Polska, zajęła dwa miejsca na podium. Najlepszy z Polaków, Dawid Kubacki, był szósty.

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News