skoki narciarskie herr
EAST NEWS
Autor Łukasz Kowalski - 1 Czerwca 2020

Niemiecki skoczek narciarski chciał reprezentować Polskę. Liczył, że w ten sposób uratuje karierę

Skoki narciarskie cieszą się w Polsce ogromną popularnością. Wszystko zaczęło się od dobrych występów Adama Małysza, który seriami wygrywał kolejne zawody. Jak się okazuje, niewiele zabrakło a polscy kibice oglądaliby w bialo-czerwonych barwach jednego z najzdolniejszych niemieckich skoczków początku XXI wieku.

Skoki narciarskie są w Polsce zimową dyscypliną narodową. Jednak na ten status ten sport zapracował dopiero w erze sukcesów Adama Małysza i wybuchu "Małyszomanii" na początu XXI wieku. Obecnie mamy bardzo mocną drużynę skoczków, jednak jeszcze 15 lat temu był Orzeł z Wisły, a także zamykający jeszcze wtedy stawkę klasyfikacji generalnej Kamil Stoch.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Kto jest najbogatszym sportowcem na świecie? Ogromne zaskoczenie na szczycie rankingu
  2. Zdjęcia - Przeleciał ekskluzywnym Mercedesem przez Rondo. Zaparkował na pobliskiej łące
Córka Lewandowskich ma wielki talent. Niesamowite, że tyle potrafi już w wieku 3 latCórka Lewandowskich ma wielki talent. Niesamowite, że tyle potrafi już w wieku 3 latCzytaj dalej

Skoki narciarskie w Polsce mogły mieć w drużynie gwiazdę reprezentacji Niemiec

W 2006 roku kibice z Polski wierzyli, że podczas Igrzysk Olimpijskich w Turynie Adam Małysz sięgnie po upragniony złoty medal. Na skoczni w Pragelato w loteryjnych warunkach, polki mistrz uplasował się kolejno na skoczni normalnej na 7 miejscu i na dużym obiekcie na miejscu 14.

Konkursy na Igrzyskach w Pragelato nie były udane także dla Alexandra Herra. Zawodnik, który po sesjach treningowych był jednym z faworytów do medalu, na skoczni normalnej zajął 21 miejsce. Do konkursu na dużej skoczni się nie zakwalifikował. Słabsze skoki w kwalifikacjach spowodowały, że Herr nie został włączony do zespołu skoczków na konkurs drużynowy. Jego miejsce zajął Martin Schmitt.

Po tej decyzji trenera Petera Rohweina spakował się do Niemiec i opuścił drużynę. - To wydarzenie było tak naprawdę kroplą, która przelała czarę goryczy, to był trudny czas i trudne relacje – powiedział portalowi "Skijumping.pl". - Oczywiście, gdybym miał wtedy ten poziom świadomości, który mam dziś, pewnie inaczej bym rozegrał tę sytuację, ale niczego nie żałuję i nie mam sobie nic do zarzucenia - dodał.

Po kłotni z trenerem niemiecka federacja narciarska stanęła murem za Rowheinem i wydaliła ze struktur Herra. Zawodnik jednak nie chciał jeszcze kończyć kariery. - W porozumieniu z Wolfgangiem Hartmannem, trenerem szwedzkiej kadry, rozpocząłem przygotowania z tamtejszą reprezentacją. - Zostałem dobrze przyjęty, wszystko zdawało się poprawnie układać, ale formalności okazały się nie do przeskoczenia. Na obywatelstwo musiałbym czekać dwa, dwa i pół roku, być może jeszcze dłużej. Miałem wtedy już prawie 28 lat i to było dla mnie nie do zaakceptowania. Pomyślałem więc o tym, by skakać dla Polski. Moi dziadkowie mieszkali w okolicach Gdańska, urodziła się tam moja mama. Dziadek wyemigrował w 1957 roku, kiedy mama miała trzy lata - wyznał po latach.

Kto jest najbogatszym sportowcem na świecie? Ogromne zaskoczenie na szczycie rankinguKto jest najbogatszym sportowcem na świecie? Ogromne zaskoczenie na szczycie rankinguCzytaj dalej

Trwały rozmowy w sprawie przyłączenia zawodnika do polskiej kadry

Herr bardzo dobrze znał Adama Małysz i ówczesnego trenera polskiej kadry Hannu Lepistoe, pod skrzydłami, którego ciężko pracował, żeby móc reprezentować barwy Polski. Jednak przeciągająca się sprawa z formalnościami zdecydowała, że zawodnik postanowił zakończyć karierę. - Chcę wyraźnie powiedzieć, że nie mam dziś pretensji do Polskiego Związku Narciarskiego i Apoloniusza Tajnera. Z tego co pamiętam wszystko rozbiło się o opieszałość urzędników. Nikt nie chciał mi pomóc. Wniosek złożyłem w polskim konsulacie w Monachium i od początku były problemy – opowiedział po latach.

- Patrząc dziś wstecz, muszę powiedzieć jednak, że jestem zadowolony ze swojej kariery. Byłem drużynowym medalistą mistrzostw świata i mistrzostw świata w lotach, stawałem indywidualnie i drużynowo na podium Pucharu Świata, przez kilka lat byłem podstawowym zawodnikiem naszej reprezentacji, zdobyłem tytuł mistrza Niemiec. Choć trzeba przyznać, że jako junior zapowiadałem się na zawodnika jeszcze wyższej klasy – podsumował swoją karierę Herr.

Jak zaznaczył, dalej interesuje się skokami i śledzi zawody na bieżąco. - Nadal interesuję się skokami, choć może nie aż tak bardzo, jak kiedyś. Staram się oglądać transmisje z zawodów i wydaje mi się, że wciąż się na tym trochę znam. Uważam, że droga, jaką obrały skoki narciarskie jest właściwa, choć parę elementów wciąż wymaga dopracowania. Bardzo mi imponują polscy skoczkowie, zwłaszcza Kamil Stoch i Dawid Kubacki. Progres, jaki ten drugi wykonał w ostatnich latach jest niewiarygodny - chwalił reprezentantów Polski.

Herr próbował wrócić do skoków w 2009 roku. Był nawet członkiem kadry na zawody Letniego Grand Prix, jednak nie udało mu się zakwalifikować do zawodów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Największa tragedia od 120 lat i nie chodzi o pandemię. Zupełnie nowe kłopoty w europejskim kraju
  2. Zwłoki mężczyzny w toalecie Urzędu Skarbowego. Tragedia w Otwocku
  3. Gwiazdor bezlitośnie skatował agresora. Wstrząsające nagranie z incydentu (WIDEO)
  4. Afera w Ekstraklasie. Piłkarz zadrwił z obowiązujących zakazów na oczach tysięcy kibiców (FOTO)
  5. Tragiczny wypadek dwóch młodych gwiazdorów. Ich samolot runął na ziemię, mieli tylko 23 lata
  6. Największe firmy handlu detalicznego w Polsce. Niespodziewana pozycja na podium przy Lidlu i Biedronce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News