Skoki narciarskie
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News
Autor Mateusz Dziubiński - 11 Stycznia 2021

Niemcy znów złamali ustalenia. Nie zagrali polskiego hymnu, zagrali za to norweski, kibice wściekli

Skoki narciarskie w miniony weekend gościły w Titisee-Neustadt, gdzie odbyły się kolejne zawody Pucharu Świata. W sobotnim konkursie triumfował Kamil Stoch, jednak jego nastrój popsuć mógł incydent, który miał miejsce podczas dekoracji. Organizatorzy nie odegrali polskiego hymnu. Był to wynik podobno problemów technicznych, a w ramach sprawiedliwości, również zwycięzca niedzielnego konkursu, czyli Halvor Egner Granerud miał nie usłyszeć hymnu swojej ojczyzny. Stało się jednak inaczej, co oburzyło Polaków.

  • W niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Titisee-Neustadt triumfował Halvor Egner Granerud
  • Podczas dekoracji organizatorzy zawodów zagrali Norwegowi hymn jego ojczyzny
  • Dzień wcześniej na podobny przywilej nie mógł liczyć Kamil Stoch
  • Organizatorzy dodatkowo złamali dane Polakom słowo, co oburzyło sympatyków skoków narciarskich w naszym kraju

Skoki narciarskie w Titisee-Neustadt w 2021 roku zapamiętane zostaną głównie za sprawą oburzającego zachowania organizatorów. W sobotę Niemcy nie zagrali polskiego hymnu dla Kamila Stocha, który zwyciężył w konkursie. W niedzielę jednak puścili hymn Norwegii dla Halvora Egnera Graneruda.

Skoki narciarskie. Skandal na zakończenie PŚ w Titisee-Neustadt

W niedzielę odbył się drugi konkurs Pucharu Świata w niemieckim Titisee-Neustadt. Tym razem Polacy nie zaprezentowali się tak dobrze, jak podczas sobotniej rywalizacji, gdy zwycięzcą został Kamil Stoch, a trzecie miejsce zajął Piotr Żyła. Nasi reprezentanci spisali się słabiej, a wygrał Norweg Halvor Egner Granerud.

Po zakończeniu niedzielnych zawodów doszło do sytuacji, która oburzyła polskich kibiców. Podczas dekoracji zwycięzców zagrano hymn Norwegii dla zwycięzcy. Nie byłoby w tym niczego oburzającego, gdyby nie fakt, że dzień wcześniej Kamil Stoch nie usłyszał Mazurka Dąbrowskiego. Dodatkowo organizatorzy złamali dane Polakom słowo.

- Nie mieliśmy zamiaru wyśmiewać się ani ranić polskiego zespołu czy narodu. Zawsze cieszymy się z udziału polskiej reprezentacji oraz wielu polskich kibiców, którzy swoim dobrym nastrojem ostatnich lat nadali naszemu obiektowi niepowtarzalną atmosferę - czytaliśmy w oświadczeniu organizatorów po sobotnich zawodach, gdy nie udało się odegrać polskiego hymnu. Podobno przyczyniły się do tego problemy techniczne.

Polski skoczek narciarski przerwał milczenie. Ujawnił smutną prawdę, został potraktowany nieludzkoPolski skoczek narciarski przerwał milczenie. Ujawnił smutną prawdę, został potraktowany nieludzkoCzytaj dalej

- Tym bardziej żałujemy, że w sobotę nasza technologia odmówiła posłuszeństwa i nie mogliśmy uhonorować zwycięstwa Kamila hymnem narodowym - dodawali Niemcy. Kacper Merk, dziennikarz Eurosportu przekazał później, że organizatorzy podjęli decyzję, że również zwycięzca z innego kraju, nie usłyszy w niedzielę swojego hymnu, by zadośćuczynić Polakom za incydent z soboty.

Polacy oszukani przez niemieckich organizatorów. Stoch nie usłyszał hymnu, Granerud już tak

- Po tym wszystkim decyzja jest następująca: jeżeli w niedzielę konkurs w Titisee-Neustadt wygra reprezentant Polski, to hymn poleci. Jeżeli natomiast wygra ktoś z innego kraju, czyli np.: Halvor Egner Granerud albo Markus Eisenbichler, to organizatorzy przez wzgląd na wczorajsze wydarzenie i przez szacunek dla Polaków, którzy mogliby w tej sytuacji czuć się dodatkowo pokrzywdzeni, powiedzieli, że dzisiaj hymnu nie będzie dla innej nacji- czytamy w relacji dziennikarza na eurosport.tvn24.pl.

Ku zaskoczeniu wszystkich polskich sympatyków skoków, organizatorzy zawodów w Titisee-Neustadt nie dotrzymali danego słowa. W niedzielę triumfował Halvor Egner Granerud, a Niemcy podczas dekoracji zagrali hymn jego ojczyzny! Na podium znalazł się także drugi Norweg - Daniel Andre Tande.

Działania organizatorów niemieckich zawodów nie spodobały się polskim kibicom, którzy poczuli się zwyczajnie oszukani. Wyraz swojemu niezadowoleniu dawali za pomocą wpisów w mediach społecznościowych.

“To jest skandal”, “trochę słabe”, “bez komentarza”, “są równi i równiejsi”. To tylko kilka ze wpisów wyraźnie oburzonych fanów Kamila Stocha i pozostałych polskich skoczków. Pojawiły się jednak także głosy, że Niemcy postąpili słusznie, odgrywając norweski hymn. Kibice mieli jedynie żal o fałszywe obietnice organizatorów, którzy deklarowali zupełnie co innego, a ostatecznie postąpili inaczej.

Źródło: Eurosport, Twitter

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News