Skoki narciarskie
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Mateusz Dziubiński - 16 Marca 2020

Trener polskich skoczków podsumował sezon. Mocny atak w stronę Michala Doleżala

Skoki narciarskie jako jedna z dyscyplin boleśnie odczuły obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Z uwagi na coraz większe niebezpieczeństwo władze FIS w porozumieniu ze sztabami szkoleniowymi reprezentacji podjęła decyzję o przedwczesnym zakończeniu sezonu. Kilka dni po zamieszaniu w Norwegii, pojawiają się pierwsze analizy i wnioski. Ceniony ekspert w rozmowie z WP SportoweFakty skierował w stronę trenera kadry A Michala Doleżala poważny zarzut.

Skoki narciarskie cieszą się wielkim zainteresowaniem wśród polskich kibiców. Wielu uważa je za polski sport narodowy. Pewne jest, że od listopada do marca kolejne weekendy z Pucharem Świata gromadzą przed telewizorami setki tysięcy widzów, trzymających kciuki za naszych zawodników. Kolejny sezon dobiegł końca. Tym razem w bardzo przykrych okolicznościach dane było nam się pożegnać z rywalizacją najlepszych skoczków świata.

Bartosz Bereszyński zarażony wirusem. Piłkarz zdradził jak się czujeBartosz Bereszyński zarażony wirusem. Piłkarz zdradził jak się czujeCzytaj dalej

Skoki narciarskie za kadencji Michala Dolezala okiem eksperta

Z uwagi na rosnące niebezpieczeństwo ze strony pandemii koronawirusa, mając na uwadze bezpieczeństwo i zdrowie zawodników, władze Pucharu Świata zdecydowały się zakończyć zmagania w tym sezonie jeszcze przed zawodami w Trondheim. Zawodnicy zakończyli zatem sezon na miejscach, które aktualnie zajmowali. Nasi reprezentanci zajęli miejsca w czołówce. Dawid Kubacki był 4, Kamil Stoch 5, Piotr Żyła natomiast 11.

Stoch został również zwycięzcą cyklu Raw Air. O wynikach i efektach pracy w pierwszym sezonie Michala Doleżala jako selekcjonera kadry postanowił wypowiedzieć się Rafał Kot, fizjoterapeuta i ceniony ekspert od lat związany ze środowiskiem polskich skoków.

W rozmowie z WP SportoweFakty Kot wyraził swoją opinię na temat wyników, jakie pod okiem Dolezala osiągnęli Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Piotr Żyła.

- Był to sezon z sukcesami. Przede wszystkim życiowe wyniki Dawida Kubackiego, co podkreśla sam Michał Doleżal: wygranie Turnieju Czterech Skoczni i seria dziesięciu podium z rzędu. Miał niewiele wpadek. Utrzymał formę do końca sezonu. Kamil również był zadowolony z tego sezonu. Co prawda nie był aż tak udany jak ten w 2018 i 2019 roku. Jednak w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajął wysokie 5. miejsce. Do tego wygrał Raw Air i aż trzy konkursy pucharowe.

- Piotrek też pokazał się z dobrej strony, chociaż jest nieobliczalny. Tak było z nim jednak zawsze. Sztab szkoleniowy nie zawsze jest w stanie przewidzieć jego wyniki. Wygrał konkurs lotów, kręcił się blisko najlepszej dziesiątki regularnie, więc też było nieźle. - dodał.

Epidemia zbiera śmiertelne żniwo. Nie żyje młody trener, miał całe życie przed sobąEpidemia zbiera śmiertelne żniwo. Nie żyje młody trener, miał całe życie przed sobąCzytaj dalej

Ceniony ekspert wskazał braki w warsztacie Michala Doleżala

Kot nie omieszkał również wskazać na razie najsłabszą stronę pracy Doleżala, która kosztowała Polaków miejsce w czołówce klasyfikacji narodów.

- Za kadencji Stefana Horngachera skoczkowie poza żelazną trójką punktowali lepiej. Wtedy nasza drużyna lepiej się uzupełniała. Jak jeden skakał gorzej, to wskakiwał drugi i udanie zastępował kolegę. Wygrywaliśmy Puchar Narodów, a teraz tak dobrze już nie było. Na pewno poniżej oczekiwań swoich i trenera Doleżala wypadła trójka skoczków: Maciej Kot, Jakub Wolny i Stefan Hula. W ich przypadku jest co robić i poprawiać. Nie można ich jednak skazywać na zesłanie do niższych grup. Trzeba coś wymyślić, żeby przywrócić u nich dobre skakanie - dodał.

Ekspert podał również propozycję, jak można poprawić funkcjonowanie sztabu i współpracy między pierwszą reprezentacją, a niezbędnym zapleczem, jakie stanowi kadra B.

- Część współpracowników od Michala Doleżala dałbym do kadry B, a Michała Maciusiaka, szkoleniowca zaplecza, dołączył do sztabu trenerskiego Czecha. Czasami nowe spojrzenie, dopływ świeżej krwi potrafi coś zmienić. Pamiętamy, że Maciej Maciusiak potrafił odmienić zawodników z kryzysem. Tak było kiedyś z Maćkiem Kotem czy Dawidem Kubackim - zakończył Rafał Kot.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Umierał i nawet nie wiedział, że przed nim odszedł jego brat, siostra i mama. Wszystko przez jeden obiad, tragedia w USA
    2. Kierowca autobusu rejsowego zarażony koronawirusem. Kursował m.in. pomiędzy Warszawą a Radomiem
    3. "Następca Lewandowskiego" nie dla Bayernu. Znalazł się o wiele poważniejszy nabywca
    4. Półfinały Ligi Europy odbędą się w Warszawie? Pojawiła się zupełnie nowa propozycja
    5. FC Barcelona domaga się mistrzostwa Hiszpanii. Wielkie kontrowersje w LaLiga, Real protestuje
    6. Gessler pojęła co Polacy robią podczas kwarantanny i nie wytrzymała. Ma upokarzające plany

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News