wiadomości
youtube.com/Virtual Fireplace™
Autor Mateusz Wysokiński - 10 Stycznia 2020

Nie żyje 32-letni były piłkarz legendarnego klubu. Został zastrzelony przez policję, kibice w żałobie

Wiadomości płynące z Hiszpanii są porażające. Jedna z najbardziej utytułowanych hiszpańskich ekip potwierdziła śmierć swojego dawnego piłkarza. Zawodnik, który miał być wielką nadzieją drużyny, zmarł postrzelony przez filipińską policję. Kibice są pogrążeni w żałobie i nie mogą w to uwierzyć.

Wiadomości docierające do Polski z Hiszpanii mogą zasmucić wielu kibiców La Liga. Jeden z zawodników kultowej, hiszpańskiej ekipy został zastrzelony przez policję w wieku zaledwie 32 lat. Piłkarz, który przed laty był jedną z największych nadziei utytułowanej drużyny, zginął w dość nieoczekiwanych okolicznościach, a kibice wprost nie mogą uwierzyć, że ich zawodnik zginał od policyjnych kul. Filipińska prokuratura prowadzi śledztwo w tej nietypowej sprawie.

Skoki narciarskie. Rewelacyjna forma Dawida Kubackiego. Świetny skok w PredazzoSkoki narciarskie. Rewelacyjna forma Dawida Kubackiego. Świetny skok w PredazzoCzytaj dalej

Wiadomości z Hiszpanii są porażające. Nie żyje były piłkarz uznanej ekipy

Piłkarzem, który zginął dziś od kul filipińskich policjantów jest Diego Bello Lafuente. Zawodnik Deportivo La Coruna, który w zespole z Andaluzji występował w latach 2001-2003 w drużynach juniorskich zespołu od kilku lat był daleki od grania w piłkę. Zamiast tego zajął się rozwijaniem turystyki w Filipinach. Według doniesień filipińskiej prokuratury zawodnik miał także prowadzić podwójną działalność, która ostatecznie doprowadziła do jego śmierci.

Pod przykrywką prowadzenia biura turystycznego, były piłkarz Deportivo miał sprzedawać narkotyki. Kiedy wpadł w trakcie prowakacji filipińskiej policji, miał wyciągnąć broń i zacząć strzelać do funkcjonariuszy, a ci odpowiedzieli na jego strzały użyciem broni. Śmierć Hiszpana, jak też jej niecodzienne okoliczności zostały potwierdzone przez filipińskie organy ścigania.

Rodzina nie wierzy w historię policji

Mimo że istnieją dość duże dowody, że Lafuente był jednym z handlarzy narkotyków, to jego rodzina nie wierzy w to, aby ich bliski był powiązany z filipińskimi bossami narkotykowymi. W sprawie trwa dochodzenie filipińskiej i hiszpańskiej prokuratury.

- Diego Bello dwa lata temu osiedlił się w Siargao (wyspa na Morzu Filipińskim), gdzie prowadził kilka firm zajmujących się turystyką. Jego znajomi i rodzina wykluczają związki z handlarzami narkotyków i są przekonani o niewinności byłego sportowca - pisze jeden z dziennikarzy hiszpańskiego dziennika "Marca".

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Z ostatniej chwili. Legia Warszawa traci swoją największą gwiazdę, transfer już zimą
  2. Tata Lukasa Podolskiego zdradził informację na temat jego przenosin. Ważna wiadomość dla fanów Górnika
  3. Angielski gigant zainteresowany sprowadzeniem Krzysztofa Piątka. Polak może zagrać w Lidze Mistrzów
  4. Znamy plany transferowe Bayernu Monachium. Lewandowski będzie zawiedziony
  5. Piękna sędzia z Polski wychodzi za mąż. Oświadczył jej się znany sędzia (FOTO)
  6. Fanki zamurowało, Justyna Żyła przyznała się do sztucznego poprawienia swojej urody. Do sieci wyciekły zdjęcia "przed" i "po"

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News