Wiadomości
Pixabay
Autor Mateusz Dziubiński - 21 Lipca 2020

Wychowanek znanego klubu nie żyje. Zmarł, bo przyznał rację swojemu oprawcy

Wiadomości, jakie dotarły do Polski z Wysp Brytyjskich, są niesamowicie szokujące. W Anglii trwa proces dwóch mężczyzn, którzy odpowiadają za śmierć piłkarza. Zawodnik został pobity na śmierć tylko i wyłącznie dlatego, że przyznał rację jednemu z oprawców w trakcie wcześniej prowadzonej rozmowy. Słowa piłkarza rozjuszyły napastnika, który rzucił na niego.

Wiadomości o śmierci wychowanka znanego klubu piłkarskiego wstrząsnęły Anglią. Jeszcze bardziej szokujący jest jednak powód, z jakiego 26-latek stracił życie. Zawodnik został bestialsko pobity na śmierć, gdyż przyznał rację jednemu z napastników we wcześniejszej wymianie zdań.

Stoch i Kubacki zabrali żony na wspólny wypad. Wiemy, co robili - piękne widoki i świetna zabawa (FOTO)Stoch i Kubacki zabrali żony na wspólny wypad. Wiemy, co robili - piękne widoki i świetna zabawa (FOTO)Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Adam Małysz przekazał Polakom porażającą nowinę. Żona przeszła jego chorobę bardzo źle, miała cięższe objawy niż skoczek
  2. Wstawił oburzające zdjęcie z Ustronia Morskiego. Skandal


Wiadomości o powodzie śmierci piłkarza, są szokujące

Anglia żyje procesem, który toczy się w sprawie dwóch mężczyzn odpowiedzialnych za śmierć byłego piłkarza między innymi Huddersfield Town, Jordana Sinnota. 26-letni zawodnik, który w trakcie kariery grał na pozycji pomocnika, został brutalnie pobity 25 stycznia i zmarł następnie w wyniku pęknięcia czaszki i obrażeń mózgu. Sinnot znał mężczyzn, którzy dopuścili się pobicia ze skutkiem śmiertelnym.

Oskarżonych w sprawie jest dwóch mężczyzn, Kai Denvan oraz Cameron Matthews. Podczas wtorkowej rozprawy poznaliśmy bieg wydarzeń feralnego, styczniowego dnia. Denovan wraz z dwoma kolegami udał się do jednego z pubów. Mężczyźni szli za Sinnotem, który również zmierzał w tym samym kierunku. Denovan zwrócił się do Sinnota, mówiąc, że wygląda na "fajnego gościa, który nie ma problemów z podrywaniem kobiet, w przeciwieństwie do niego, który jest gruby i rudy". Piłkarz zgodził się z samokrytyką Denovana i odpowiedział “tak, widzę to”. Słowa te sprawiły, że Denovan wpadł w szał.

Była prezes polskiego klubu odpoczywa na wakacjach. Odważne zdjęcia w bikini podbiły serca kibiców (FOTO)Była prezes polskiego klubu odpoczywa na wakacjach. Odważne zdjęcia w bikini podbiły serca kibiców (FOTO)Czytaj dalej


Zawodnik zmarł, bo przyznał, że mężczyzna jest “gruby i rudy”

Mężczyzna zaatakował Jordana Sinnota. Uderzył go dwukrotnie jeszcze w lokalu, po czym walka przeniosła się na ulicę. Dołączył do niej znajomy Kaia Donovana, Cameron Matthews. Z zeznań złożonych przed sądem przez Matthewsa wynika, że to właśnie zadane przez niego ciosy, miały doprowadzić do śmierci 26-latka. Z ustaleń prokuratury wynika, że Jordan Sinnot chciał przeprosić napastnika za swoje słowa i załagodzić sytuację. Napastnicy pozostali jednak niewzruszeni i nadal atakowali sportowca.

Sinnot w momencie śmierci był zawodnikiem grającego w siódmej lidze angielskiej Matlock Town. Karierę rozpoczynał jednak w Huddersfield Town, a następnie grał też dla Bury, Halifax i Chesterfield FC. Piłkarz zdążył zagrać dwa mecze na poziomie Championship, czyli zaplecza Premier League.

Źródło: Sport.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Blisko 19 tys. Polaków już niebawem otrzyma wezwania. Nie wolno ich lekceważyć
  2. Fascynujący widok. Tak wygląda wnętrze Saturna
  3. Niedowierzenie kibiców. Były reprezentant Polski i uczestnik Euro ma koronawirusa, potrzebna pomoc lekarzy
  4. Serie A: Juventus Turyn – Lazio Rzym. Na żywo. Gdzie obejrzeć? Transmisja TV, online, stream. Wyniki
  5. Wstrząsające informacje ws. Złotej Piłki. Robert Lewandowski na pewno nie zdobędzie prestiżowej nagrody
  6. Zabierają prawa jazdy na potęgę. W wakacje możesz je stracić nie tylko za prędkość

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News