Zbigniew Boniek krytykuje plebiscyt PS
YouTube - newonce radio
Autor Piotr Bernaciak - 10 Stycznia 2021

Zbigniew Boniek ostro krytykuje plebiscyt Sportowca Roku. Jego słowa nie spodobały się kibicom, ostra odpowiedź fanów

Zbigniew Boniek dość niespodziewanie zabrał głos na temat wyboru Sportowca Roku. Wyniki nie do końca mu się jednak spodobały, co głośno przekazał kibicom. Jego słowa wywołały jednak prawdziwą burzę w sieci, pojawiło się wiele obraźliwych odpowiedzi.

Zbigniew Boniek postanowił skomentować na Twitterze najnowsze informacje dotyczące plebiscytu Sportowca Roku. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej doprowadził do niemałego zamieszania poprzez swoje słowa. Były piłkarz wyraził swoje ubolewanie nad wynikami.

Nie da się ukryć, że wybory kolejnych miejsc w plebiscycie były kontrowersyjne, nie można się jednak z nimi kłócić, bo wynikają wyłącznie z głosów kibiców. Prezes PZPN nie ukrywa jednak, że system głosowania nie działa w należyty sposób.

Jego słowa wzburzyły wielu kibiców, którzy śledzą jego działalność na Twitterze. Pojawiło się wiele głosów krytyki i obraźliwe komentarze na temat Bońka.

Zbigniew Boniek krytykuje metody plebiscytu

Zbigniew Boniek dość regularnie pojawiał się w poprzednich latach na plebiscycie Sportowca Roku, który był organizowany wspólnie przez Przegląd Sportowy i telewizję Polsat. Fani dorocznego plebiscytu w tym roku musieli obejść się smakiem, bowiem nie doszło do hucznej imprezy.

Niemcy znów złamali ustalenia. Nie zagrali polskiego hymnu, zagrali za to norweski, kibice wściekliNiemcy znów złamali ustalenia. Nie zagrali polskiego hymnu, zagrali za to norweski, kibice wściekliCzytaj dalej

Stało się tak z dość oczywistych względów, a kamery nie pokazały na gali również Zbigniewa Bońka. Prezes PZPN mimo wszystko komentował kolejne wyniki na bieżąco na Twitterze, czym doprowadził do skandalu.

- Brawo Robert Lewandowski i Iga Świątek, zasłużyliście na 1. i 2. miejsce. Pozostała kolejność trochę pokazuje, ze poważny Plebiscyt nie może być totalnie w rękach kibiców..... za dużo serca, za mało obiektywizmu... - napisał wprost Zbigniew Boniek.

Jego słowa wywołały burzę, bowiem otwarcie nawoływały do złamania tradycyjnej metody głosowania, która przez lata cieszyła się szacunkiem. Polega również na demokracji, a głos każdej osoby jest równy, co prezes otwarcie chciałby zmienić.

Zbigniew Boniek nie kryje rozczarowania

Niskie pozycje Jana Błachowicza i Dawida Kubackiego w plebiscycie wywołały spore zaskoczenie i głośne dyskusje w mediach społecznościowych. Oberwało się również samemu prezesowi, który musiał mierzyć się z głosami krytyki.

- No pewnie. Najpierw nie podobało się prezesowi że pewni ludzie wybierali prezydenta a teraz na sportowca nawet nie można głosować. Żałosne - pisze jeden z internautów.

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News