Zmarł
Pixabay - CC0 Public Domain
Autor Wojciech Olszowy - 25 Grudnia 2020

Druzgocące wieści z rana. Zmarł kultowy piłkarz, miał wielu fanów w Polsce

Zmarł Maksim Cyhałka, którego wszyscy kojarzą z popularnej gry. Białorusin był kultową postacią i miał w Polsce ogromne grono fanów, ale nie ze względu na swoją grę na boisku, a w świecie wirtualnym. Był rozchwytywany przez graczy Championship Managera. Wielu uważało go za najlepszego piłkarza w tej grze.

  • W wieku 37 lat zmarł Maksim Cyhałka
  • To piłkarz najbardziej znany graczom Championship Managera
  • W rzeczywistości nie zrobił takiej kariery
  • Kontuzje zmusiły go do zakończenia gry w piłkę w wieku 26 lat

Zmarł Maksim Cyhałka. Miał 37 lat. Niewielu może go kojarzyć z tego nazwiska. Dopiero przedstawiony jako Maksim Tsigalko rozpala wyobraźnie wielu osób. Białorusin był gwiazdą słynnej gry Championship Manager. On sam nie zdawał sobie sprawy ze swojej ogromnej popularności.

Zmarł Maksim Cyhałka, gwiazda Championship Managera

Wiele osób na grze w Championship Managera spędziło mnóstwo godzin. Gra cieszyła się ogromną popularnością, m.in. w Polsce. Popularny "CM" stał się wręcz grą kultową, a kilku zawodników występujących tam zyskało status legend. Część z nich albo nie istniała, albo w rzeczywistości nie robiło takich karier, jak w świecie wirtualnym.

Doskonałym przykładem na to jest białoruski zawodnik, Maksim Cyhałka. Jego prawdziwe nazwisko może wielu osobom nic nie mówić, lecz jeśli przedstawimy go jako Maksima Tsigalko, już będą wiedzieć, o kogo chodzi. Wielu graczy "CM" uważa go za najlepszego piłkarza w historii tej gry. Legendarny stał się już screen ze statystykami zawodnika, który w barwach Benfiki strzelił 715 goli w 421 spotkaniach.

Żeby zrozumieć ten fenomen, trzeba wiedzieć, na jakich zasadach działa ta gra. To nic innego jak algorytmy. Wpisuje się liczby odpowiadające rzekomemu potencjałowi zawodnika, a reszta dzieje się już według uznania komputera. Tak właśnie było w przypadku Cyhałki. Białoruski researcher gry, Anton Poutilo, widział młodego piłkarza, którym się zachwycił, dlatego przypisał mu bardzo wysokie oceny. - Byłem wtedy młody i myślałem, że piłka na Białorusi ma przyszłość - przyznał się po czasie Poutilo.

Robert Lewandowski pilnie wyjeżdża z Niemiec. Tuż po świętach ma zabrać głos na konferencji, walczy o kolejne trofeumRobert Lewandowski pilnie wyjeżdża z Niemiec. Tuż po świętach ma zabrać głos na konferencji, walczy o kolejne trofeumCzytaj dalej

Zmarł Maksim Cyhałka, piłkarz inny niż w grze

Rzeczywistość była jednak zupełnie inna niż ekrany komputerów. Cyhałka, co oczywiste, nie ma na koncie kilkuset bramek, a ledwie kilkadziesiąt. Karierę zaczynał w Dynamie Mińsk i to tam zachwycił część obserwatorów. Jako młody zawodnik mógł się podobać. Nie zdołał jednak zrobić wielkiej kariery. Z Dynamem zdobył mistrzostwo Białorusi i krajowy puchar. Przez pięć lat występów w stolicy Białorusi strzelił 24 gole w 53 spotkaniach, więc nie jest to aż tak słaby wynik.

Dwukrotnie wystąpił nawet w reprezentacji Białorusi. Oprócz gry w Dynamie Mińsk, w swoim CV ma także występy w barwach Naftana Nowopołock, Kaisara Kyzyłorda, Bananca Erywań i Sawitu Mohylew. Cyhałka miał ogromny problem z kontuzjami, które przerwały jego karierę bardzo wcześnie, bo w wieku 26 lat. Potem pracował na utrzymanie rodziny jako budowlaniec. Kiedyś udzielił wywiadu greckiej gazecie, w którym powiedział, że jest bezrobotny.

Sam piłkarz nie wiedział o swoim fenomenie. - Nigdy w to nie grałem. Ani razu. W ostatnich latach moje dzieci mówiły mi, że jestem legendą Championship Managera, jednak kiedy cały ten hałas krążył wokół mojego imienia, ja nic kompletnie o tym nie wiedziałem - wyjaśnił Cyhałka.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News