Dariusz Gnatowski
Youtube naTemat.pl
Autor Mateusz Dziubiński - 22 Października 2020

Na jaw wyszedł sekret zmarłego Dariusza Gnatowskiego. Tuż przed śmiercią udzielił ważnego wywiadu, aktor zdradził tajemnicę

Dariusz Gnatowski zmarł nagle 20 października 2020 roku w szpitalu w Krakowie w wyniku powikłań po infekcji wywołanej przez COVID-19, Uwielbiany przez Polaków za rolę Arnolda Boczka w kultowym serialu “Świat według Kiepskich” aktor na krótko przed śmiercią udzielił wywiadu znanemu dziennikarzowi sportowemu, w którym zdradził wielką tajemnicę. Mało kto zdawał sobie sprawę, z tajemnicy słynnego artysty.

Dariusz Gnatowski zmarł w wieku 59 lat. Aktor, który przez ponad dwadzieścia lat bawił Polaków rolą Arnolda Boczka w serialu telewizji Polsat “Świat według Kiepskich”, kilka dni przed nagłą śmiercią udzielił wywiadu znanemu, w którym zdradził swoją wielką tajemnicę.

Justyna Żyła znów zaskoczyła całą Polskę. Nie będzie już więcej kontrowersji? Piotr Żyła i tysiące Polaków odetchną z ulgąJustyna Żyła znów zaskoczyła całą Polskę. Nie będzie już więcej kontrowersji? Piotr Żyła i tysiące Polaków odetchną z ulgąCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Kiedy dowiedzieliśmy się, kim jest wujek Adama Małysza, spadliśmy z krzeseł. To wielka postać polskiego sportu
  2. Skończy się dopiero o 10, lepiej jeszcze nie wychodzić z domu. Ogromne utrudnienia
  3. Dramatyczne wieści obiegły polskie media. Idol wielu Polaków ma koronawirusa, trafił do szpitala


Dariusz Gnatowski na kilka dni przed śmiercią zdradził swój sekret

Polacy wciąż są w szoku po informacji o nagłej śmierci Dariusza Gnatowskiego, aktora, który od ponad dwudziestu lat wcielał się w rolę Arnolda Boczka w kultowym już serialu emitowanym w telewizji Polsat, czyli “Świat według Kiepskich”. Rola sąsiada tytułowej rodziny przyniosła mu wielką popularność i sympatię.

Jak się okazało. Dariusz Gnatowski zmarł w wyniku ciężkiej niewydolności oddechowej i zapalenia płuc, które wywołane zostały przez zakażenie koronawirusem. Test przeprowadzony u zmarłego aktora potwierdził, że zaraził się on COVID-19, przez co jego stan znacznie się pogorszył. Gnatowski od lat zmagał się z cukrzycą.

Teraz dowiedzieliśmy się, że sympatyczny artysta miał udzielić wywiadu dziennikarzowi stacji Eleven Sports Mateuszowi Święcickiemu. Dziennikarz zdradził w specjalnym wpisie na Facebooku, że na kilka dni przed śmiercią Dariusza Gnatowskiego miał okazję z nim rozmawiać i planowali umówić się na dłuższy wywiad.

Tematem rozmowy obu panów miała być piłka nożna. Dariusz Gnatowski od najmłodszych lat bowiem był wielkim kibicem futbolu. Wychowywał się w Zabrzu w czasach, gdy miejscowy Górnik był jedną z najlepszych drużyn w kraju i z powodzeniem występował także w europejskich pucharach. Później aktor chodził także na mecze m.in. Wisły Kraków.

Marta Linkiewicz przekracza kolejną granicę. Zaczęła się wić w samym staniku przed tysiącami Polaków (FOTO)Marta Linkiewicz przekracza kolejną granicę. Zaczęła się wić w samym staniku przed tysiącami Polaków (FOTO)Czytaj dalej


Zmarły aktor był wielkim fanem futbolu. Dariusz Gnatowski zdradził swój sekret

- Na świat przyszedłem w Rudzie Śląskiej, ale z rodziną mieszkałem w Zabrzu. Wie pan, wtedy to był jeden z najlepszych klubów w Europie, z gwiazdami światowego formatu, niepojętym zainteresowaniem piłką na Śląsku. Zmuszałem rodziców, by kupowali mi gazety sportowe i zanim poszedłem do szkoły podstawowej umiałem czytać - cytuje słowa Gnatowskiego Mateusz Święcicki w swoim wpisie.

- Później nie wyobrażałem sobie dnia, żebym nie kupił Sportu, Tempa czy tygodnika "Piłka Nożna". Mieszkałem 4 km od stadionu, daleko, ale pamiętam, że kiedy Górnik grał z Stalą Mielec (w barwach której przyjechał do nas Andrzej Szarmach) to napinka była taka, że dostanie biletu graniczyło z cudem. - wspominał Dariusz Gnatowski.

- Nie załapałem się, słuchałem transmisji w radiu. Ludzie nie mogli wybaczyć Szarmachowi, że opuścił Górnika i poszedł do Mielca. Pamiętam, że wrzawa była tak nieprawdopodobna, że słyszałem dźwięki ze stadionu w swoim domu. - mówił dalej aktor i dodał, że za czasów studiów w Krakowie oglądał mecze Wisły.

- To już było na studiach. Chodziłem na Wisłę. I uwielbiałem Andrzeja Iwana. Miałem wtedy obsesję na punkcie sportu, znałem wszystkie wyniki, składy, oglądałem wszystkie możliwe transmisje w telewizji. Później po latach zagrałem w meczu reprezentacji Polski Artystów z oldbojami Wisły. Jest takie jedno zdjęcie nawet z tego wydarzenia. - powiedział Dariusz Gnatowski.

Niestety Mateusz Święcicki nie zdążył przeprowadzić wywiadu, który jak można wywnioskować, byłby niezwykle interesujący. Dziennikarz napisał, że stan zdrowia Dariusza Gnatowskiego znacznie się pogorszył i spotkanie z nim nie było możliwe. Aktor zmarł kilka dni później. Cały post można przeczytać tutaj.

Źródło: Facebook 2AngryMen: Święcicki & Kapica

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przełomowe wieści. Kaczyński nagle w poważnych tarapatach, sytuacja jakiej nie było od miesięcy
  2. Eksperci biją na alarm. Listwy przepięciowe w domach Polaków mogą wywołać pożar, wadliwy sprzęt zalewa sklepy
  3. Kamil Stoch ma niewyobrażalnie piękną posiadłość. Dom za miliony złotych, wygląda jak prawdziwy pałac
  4. Kolega Roberta Lewandowskiego powiedział, kto jest najlepszym piłkarzem świata. Potężny cios w stronę Polaka
  5. Dramatyczne wieści obiegły polskie media. Idol wielu Polaków ma koronawirusa, trafił do szpitala
  6. Rząd wprowadza zmiany i wysokie kary. Lepiej się na nie przygotować
  7. Nie wierzysz w działanie maseczek? Pierwsze poważne badanie, które obnaża ich skuteczność

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News