Skoki narciarskie
YouTube/Dejvid - skoki narciarskie
Autor Wojciech Olszowy - 25 Grudnia 2020

Bardzo poruszające wyznanie kochanego skoczka. Już nie będzie tak dobry, fani są załamani

Skoki narciarskie, podobnie jak inne dyscypliny sportu, mocno odczuwają pandemię koronawirusa. Część zawodników przeszła chorobę, która wyniszczyła ich organizmy. Wśród nich jest zwycięzca poprzedniego sezonu. Austriak Stefan Kraft wraca dłuższej przerwie. Jak sam stwierdził, nie czuje się najlepiej fizycznie i powrót do formy będzie bardzo trudny.

  • Stefan Kraft wraca do rywalizacji po miesiącu przerwy
  • Austriak stracił początek sezonu przez koronawirusa i kontuzję pleców
  • Jak sam mówi, jego ciało źle odczuło ostatnie problemy
  • Zapowiada walkę o powrót do formy.

Skoki narciarskie będą teraz żyły Turniejem Czterech Skoczni. Słynne zawody rozpoczną się 28 grudnia. To będą pierwsze konkursy zdobywcy Kryształowej Kuli za poprzedni sezon, Stefana Krafta, po długiej przerwie, najpierw spowodowanej zakażeniem koronawirusem, a potem kontuzją pleców. Skoczek opowiedział o swoich problemach zdrowotnych.

Skoki narciarskie. Problemy zwycięzcy poprzedniego sezonu

Pandemia koronawirusa, która towarzyszy nam przez prawie cały rok, mocno wpłynęła także na skoki narciarskie. Na jej samym początku organizatorzy Pucharu Świata zmuszeni byli do zakończenia zmagań w sezonie 2019/2020. W tych wyjątkowych okolicznościach zwycięzcę i zdobywcę Kryształowej Kuli wybrano na podstawie aktualnej klasyfikacji generalnej. Wtedy na jej czele stał Austriak Stefan Kraft, dla którego był to już drugi tytuł w karierze.

Fani skoków narciarskich na powrót tej dyscypliny musieli poczekać do listopada. I choć pandemia trwa nadal, to wprowadzono rozwiązania, dzięki którym możliwe jest organizowanie zawodów. Skoczkowie żyją teraz w nowej rzeczywistości. Muszą uważać na swoje zdrowie i przed każdym konkursem przechodzić testy na obecność koronawirusa. Niestety, dla jednego z zawodników jeden taki test przyniósł złe wyniki.

Pod koniec listopada pozytywny wynik otrzymał Stefan Kraft. Zdołał on wystartować tylko w pierwszym konkursie Pucharu Świata, który odbył się w Wiśle. Zwycięzca poprzedniego sezonu jednak słabo się spisał na skoczni im. Adama Małysza. Zajął 32. miejsce i nie zdobył żadnych punktów. Przed wylotem do fińskiego Kuusamo kadra Austrii musiała przejść testy na obecność koronawirusa. To wtedy zaczęły się problemy zawodnika.

Trener z klubu Polaków poważnie chory? Wszyscy zwracaja uwagę na jedno, Trener z klubu Polaków poważnie chory? Wszyscy zwracaja uwagę na jedno, "mówili, że mam miesiąc życia" (FOTO)Czytaj dalej

Dla skoczka zakażenie koronawirsem oznaczało to opuszczenie rywalizacqji na samym jej starcie. Wiadomym było, że czeka go dłuższa przerwa. Najpierw musiał się wyleczyć, a potem powrócić do pełni zdrowia. COVID-19 potrafi wyniszczyć organizm. Kraft był już bliski do powrotu na skocznie. Szykował się na mistrzostwa świata w lotach w Planicy, lecz na skutek choroby jego ciało było osłabione. Austriak nie był w pełni sił, co poskutkowało kontuzją pleców. Przez kolejne problemy, zawodnik nie tylko nie mógł walczyć o medale podczas mistrzostw, ale musiał opuścić także kolejny konkurs Pucharu Świata.

Skoki narciarskie. Wraca Stefan Kraft

Kontuzjowane plecy zostały już wyleczone i Stefan Kraft wróci na skocznie. W tym sezonie startował jedynie w Wiśle, czyli pierwszym konkursie sezonu. Po miesiącu przerwy wraca, ale jak sam zapewnia, nie czuje się w najlepszej formie. - To oczywiste, że nie będę tam faworytem. Przygotowania do rywalizacji były dalekie od wymarzonych - mówi skoczek.

Kraft wraca jednak w złym nastroju. Jak się okazuje, choroba wykończyła go nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. - Strukturalnie moje mięśnie wyglądają dobrze. Niestety istnieją jednak zaburzenia równowagi mięśniowej, które narastały przez lata i w tym roku bańka pękła. - oznajmił Austriak. Ostatnie dni spędził w na treningach w Seefeld. - Chciałem sprawdzić, jak na skoki po dłuższej przerwie zareaguje moje ciało. Sygnały są obiecujące. Mam teraz dużo empatii do mojego ciała. - twierdzi Kraft.

Dla skoczka przebyta choroba i kontuzja zmieniła wszystko. Teraz musi inaczej podchodzić do treningów. - Nie będę w stanie ćwiczyć siłowo tak, jak przez ostatnich pięć lat. Wtedy zawsze byłem w stanie dawać z siebie maksimum, nigdy nic mnie nie bolało. W pewnym momencie zaczynamy jednak odczuwać skutki poprzednich wysiłków - mówi Kraft.

Startujący po świętach Turniej Czterech Skoczni będzie powrotem do skakania. Austriak nie stawia sobie na razie żadnych celów i chce spokojnie wracać do dawnej formy. - Chcę skakać jak najlepiej, chcę wygrywać, bo przecież po to się rywalizuje. Nie przejmuję się jednak miejscem, które zajmę. Chcę wytrwać w zdrowiu i wziąć udział we wszystkich konkursach. Jestem pewien, że w Oberstdorfie będzie dobrze. Wierzę w to, co robię. Zobaczymy, jak moje ciało zareaguje na kolejne zawody - oznajmił Stefan Kraft.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News