Reprezentacja Polski
Zestadionu.pl
Autor Mateusz Wysokiński - 30 Listopada 2020

Z ostatniej chwili. Wypadek reprezentantek Polski, ich samochód dachował

Reprezentacja Polski w wioślarstwie wyruszyła właśnie na zgrupowanie do Portugalii. Okazało się, że dwie zawodniczki kadry narodowej wypadły z przygotowań, z powodu nieprawdopodobnego wydarzenia. Dwie zawodniczki naszej kadry miały poważny wypadek, a ich samochód dachował.

  • Reprezentantki Polski miały wypadek podczas podróży do Portugalii, gdzie miało odbyć się zgrupowanie
  • Samochód wiozący dwie nasze reprezentantki uległ wypadkowi i dachował
  • Nasze zawodniczki opowiedziały lekarzom o swoich problemach zdrowotnych związanych z wypadkiem

Reprezentacja Polski wioślarzy szykowała się na zgrupowanie w Portugalii. Drużyna narodowa, która miała ćwiczyć przed igrzyskami w Tokio, została osłabiona przez straszny wypadek dwóch kadrowiczek. Katarzyna Boruch i Olga Michałkiewicz, które jechały na lotnisko w Warszawie doznały wypadku, ich samochód dachował.

Robert Lewandowski pławi się w luksusach. Tak wygląda dom piłkarza na Mazurach, jak prawdziwy pałac (FOTO)Robert Lewandowski pławi się w luksusach. Tak wygląda dom piłkarza na Mazurach, jak prawdziwy pałac (FOTO)Czytaj dalej

Teksty wybrane dla Ciebie:

Reprezentacja Polski. Dwie kadrowiczki miały wypadek

O wypadku poinformowała dzisiaj Polska Agencja Prasowa. Michałkiewicz i Boruch, które jechały razem z Gorzyc do Warszawy, miały wypadek. Auto, którymi jechały reprezentantki Polski dachowało, przez co sportsmenki nie mogły znaleźć się na pokładzie samolotu, który leciał z Warszawy na portugalskie zgrupowanie.

- Auto miało dachowanie, ale dziewczyny nie doznały poważniejszych obrażeń. Po przyjeździe na lotnisko miały jednak zawroty głowy - przyznał dyrektor sportowy PZTW, Bogdan Gryczuk na łamach TVP Sport.

Dyrektor Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich zwrócił uwagę, że obie sportsmenki będą musiały przejść kompleksowe badania. Jeśli lekarze nie stwierdzą większych nieprawidłowości, obie kadrowiczki dołączą do drużyny narodowej przebywającej w Portugalii.

- Wróciły do Gorzowa i mają zrobić badania. Jeśli one nic nie wykażą i będą mogły lecieć samolotem, to dołączą do kadry - powiedział TVP Sport Bogdan Gryczuk.

Robert Lewandowski pławi się w luksusach. Tak wygląda dom piłkarza na Mazurach, jak prawdziwy pałac (FOTO)Robert Lewandowski pławi się w luksusach. Tak wygląda dom piłkarza na Mazurach, jak prawdziwy pałac (FOTO)Czytaj dalej

Wielkie braki w kadrze wioślarskiej. Drużynę uderzył koronawirus i bolesny wypadek

Oprócz problemów spowodowanych wypadkiem Michałkiewicz i Boruch, tuż przed zgrupowaniem w Portugalii okazało się, że jeden ze szkoleniowców oraz fizjoterapeuta, którzy mieli już przejść koronawirusa, nadal mają pozytywne wyniki testów na obecność choroby, w związku z czym musieli zostać w kraju.

– Cała kadra lecąca do Portugalii miała przeprowadzone testy na obecność koronawirusa. Trener Buliński oraz jeden z fizjoterapeutów są ozdrowieńcami, kwarantannę zakończyli już tydzień temu, ale otrzymali pozytywny wynik testu. Dlatego musieli zostać w kraju – wyjaśnił Gryczuk.

Wszyscy kibice w Polsce czekają, na wyniki badań obu zawodniczek. Szczególnie, że niedawno problemy miały inne kadrowiczki - Maria Sajdak oraz Izabela Gałek, które uległy wypadkowi tuż przed październikowymi mistrzostwami Europy. Obie panie przeszły rehabilitację i są już w pełni sił.

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News